Na światowych rynkach wciąż drożeje ropa. To skutek obaw kolejnych zamachów terrorystycznych, rosnącego popytu ze strony chińskiej gospodarki oraz niskich zapasów benzyny w USA. Ropa zaczęła drożeć w czwartek. Wcześniej przez trzy dni taniała.
W czwartek baryłka ropy zdrożała na NYMEX o 68 centów. W piątek od rana o kolejne 27 centów. Jej kurs sięgnął już 37,19 USD. Na giełdzie w Londynie baryłka ropy Brent zdrożała o 17 centów do 32,98 USD.
Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) podwyższyła prognozę wzrostu popytu na ropę o 1,65 mln baryłek dziennie. Szacuje, że globalna gospodarka będzie wchłaniać w tym roku średnio 80,2 mln baryłek ropy dziennie. Większe zapotrzebowanie na ropę wiąże się w znacznym stopniu z dynamicznym rozwojem chińskiej gospodarki. IEA szacuje, że jej dzienne zapotrzebowanie na ropę wzrośnie w tym roku o 580 tys. baryłek.
Negatywnym sygnałem była dla rynku paliw wiadomość o spadku zapasów benzyny w USA do poziomu o 5 proc. poniżej pięcioletniej średniej.
MD, Reuters