Miarą strachu był brak reakcji rynku na ogłoszenie we wtorek przez USA i państwa będące członkami Międzynarodowej Agencji Energii uwolnienia 60 mln baryłek ropy z rezerw strategicznych. Ropa drożała także pomimo wyraźnego umocnienia dolara, które zwykle ogranicza popyt.
Na koniec sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z kwietniowych kontraktów rósł o 8 proc. do 103,41 USD i był najwyższy na zamknięciu dla wiodącego kontraktu od 22 lipca 2014 roku. Wcześniej we wtorek cena ropy rosła nawet o ponad 11 proc. dochodząc do 106,78 USD. Obecnie ropa WTI jest już ponad 90 proc. droższa niż 12 miesięcy temu, o ok. 40 proc. droższa niż na początku roku i o 20,5 proc. droższa niż miesiąc temu.

Cena ropy Brent także wyraźnie rosła. Obecnie za jej baryłkę z majowych kontraktów trzeba zapłacić 105,46 USD, co oznacza wzrost o 7,6 proc. Wcześniej we wtorek kurs tego gatunku ropy dochodził nawet do 107,57 USD co oznaczało wzrost o 9,5 proc. Ropa Brent również doszła do ceny ostatnio notowanej w 2014 roku. Jest o ponad 66 proc. wyższa niż 12 miesięcy temu i o ponad 35 proc. wyższa niż na początku obecnego roku. Tylko przez ostatni miesiąc zdrożała o 18 proc.