LONDYN (Reuters) - W piątkowe popołudnie ceny ropy utrzymywały się w okolicach najwyższego poziomu od dwóch lat z powodu obaw, że atak na Irak może zakłócić ciągłość dostaw ropy na światowe rynki, a przede wszystkim do USA.
W czwartek prezydent George W. Bush dał wyraźny sygnał, że jest gotowy pójść na wojnę z Irakiem bez względu na to, czy jego decyzję poprze ONZ. Amerykański przywódca ostrzegł Saddama Husajna, że "gra się skończyła".
"Marsz w stronę wojny trwa" - powiedział Lawrence Eagles z GNI, wskazując na ostatnią wypowiedź sekretarza stanu, Colina Powell, że atak jest "kwestią tygodni, nie miesięcy".
"Jeżeli Stany Zjednoczone pójdą na wojnę bez poparcia ONZ to zagrożenia dla światowego rynku paliwowego wyraźnie wzrosną" - dodał Eagles.
Dodatkowo Biały Dom ma wkrótce otrzymać od dostawców ciepła z północnego-wschodu USA wniosek o jak najszybsze uwolnienie części rezerw nadzwyczajnych z powodu utrzymujących się mrozów.
O godzinie 14.07 za baryłkę ropy Brent płacono 31,80 dolara, czyli o 36 centów więcej niż w czwartek wieczorem.
Irak jest ósmym co do wielkości światowym eksporterem ropy, a jego sprzedaż w ciągu ostatnich czterech tygodni wyniosła średnio 1,7 miliona baryłek dziennie. Obecnie około 17 procent ropy importowanej przez Stany Zjednoczone pochodziło z Iraku.
W styczniu Stany Zjednoczone zwiększyły swoje dostawy ropy z Iraku o 24 procent aby zneutralizować spadek importu z Wenezueli.
Według analityków wszelkie zakłócenia w dostawach ropy z Iraku po dziewięciu tygodniach strajku w Wenezueli mogą poważnie zaszkodzić światowemu rynkowi ropy.
Obserwatorzy rynku obawiają się też, że atak na Irak może ograniczyć dostawy z innych państw w Zatoce Perskiej, które kontrolują 40 procent światowego rynku ropy.
Dyrektor Międzynarodowej Agencji Energii (IEA), Claude Mandil uspokaja jednak, że kraje OPEC mają wystarczające moce produkcyjne by państwa eksportujące ropę nie musiały uruchamiać rezerw strategicznych w przypadku wojny w Iraku.
Gdyby jednak miało do tego dojść to IEA jest w ciągu kilku godzin gotowa zarządzić uruchomienie swoich rezerw strategicznych.
((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Kuba Kurasz; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))