Ropa drożeje dzięki sygnałom, że wydobycie w USA jest bliskie szczytu i nie będzie już rosło. Dodatkowo zapasy surowca w USA wzrosły mniej niż oczekiwano.
Ropa Brent z czerwcowych kontraktów notowana była w czwartek po 63,29 USD i była najdroższa od grudnia. Ropa amerykańska notowana jest po 56 USD.
Analityk techniczny Reutersa, Wang Tao powiedział podczas Reuters Global Oil Forum, że cena ropy Brent może wkrótce dojść do 70 USD za baryłkę, ale potem może nastąpić szybki spadek jej kursu. Powodem jest to, że na rynku wciąż jest nadpodaż ropy.
- Ostatni wzrost cen nastąpił pomimo zwiększenia wydobycia przez OPEC w marcu, co prawdopodobnie będzie utrzymane w kwietniu – oceniają analitycy banku ANZ.