
Niepewność co do podaży ropy i zmiany kursów walutowych, szczególnie umocnienie dolara, spowodowały dużą zmienność notowań surowca w poniedziałek. W pewnym momencie kurs ropy rósł o 2 proc., aby zakończyć sesję podobnej wielkości stratą. Inwestorzy nie wiedzą wciąż czy Unia Europejska jest w stanie wprowadzić, a jeśli tak to kiedy, limit ceny rosyjskiej ropy. Oczekują także na ewentualną reakcję OPEC na ostatnią przecenę surowca. Ed Moya, analityk Oanda zwraca także uwagę na rollercoaster kursu ropy napędzany podwyższoną zmiennością na rynku walutowym.
- Historycznej skali zmiany kursów walut nie są dobre z perspektywy globalnego wzrostu i może to ostatecznie wpłynąć na przyszłość popytu na ropę – zwrócił uwagę.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z listopadowych kontraktów spadał o 2,6 proc. do 76,71 USD i był najniższy od 3 stycznia. Ropa Brent z listopadowych kontraktów staniała na ICE Futures Europe o 1,5 proc. do 84,90 USD i jest najtańsza od 14 stycznia. Ropa Brent z najaktywniej handlowanych grudniowych kontraktów taniała o 1,5 proc. do 83,74 USD.
