Wykorzystywanie spadków cen akcji europejskich spółek do zakupów zaleca bank JP Morgan Chase. Rynkowi nie powinien zaszkodzić wzrost cen ropy naftowej. W przeciwieństwie do poprzedniego szoku naftowego z pierwszej połowy 2008 r. gospodarka światowa znajduje się w fazie wzrostu, a polityka pieniężna jest rekordowo łagodna. Surowiec podrożał do tej pory o 20 proc., podczas gdy w czasie poprzednich trzech szoków naftowych drożał średnio o 150 proc.
Zdaniem banku, przeważać należy akcje spółek z sektorów ubezpieczeniowego, technologicznego, motoryzacyjnego, wydobywczego, energetycznego oraz maszynowego.