Cena ropy rosła pomimo dalszego umacniania się dolara i wzrostu rentowności obligacji, które zdaniem wielu analityków były przyczyną przeceny surowca podczas poprzednich sesji. We wtorek dla inwestorów ważniejszy był jednak rosnący deficyt ropy na światowych rynkach. W środę odbędzie się comiesięczne spotkanie OPEC+, na którym prawdopodobnie zostanie potwierdzona kontynuacja dotychczasowego poziomu produkcji. Dodatkowo Irak zaprzeczył wczorajszym deklaracjom Turcji o uruchomieniu już w tym tygodniu ropociągu biegnącego z północnego Iraku do terminalu na wybrzeżu Morza Śródziemnego. Oznaczałoby to wznowienie dostaw 500 tys. baryłek ropy dziennie.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z listopadowych kontraktów rósł o 0,5 proc. do 89,23 USD. Na ICE Futures Europe ropa Brent z grudniowych kontraktów zdrożała o 0,2 proc. do 90,92 USD.

