Ropa staniała na koniec wzrostowego tygodnia

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2020-11-13 21:35

Cena ropy spadła w piątek drugą sesję z rzędu.

Tydzień na rynku ropy rozpoczął się od dużego wzrostu jej ceny pod wpływem euforii wywołanej doniesieniami o skutecznej szczepionce Pfizera na COVID-19. Nadzieja na powrót popytu na ropę spowodowała, że w poniedziałek baryłka zdrożała na NYMEX o 8,5 proc. do 40,29 USD. We wtorek dominowały jeszcze dobre nastroje, a szczyt tygodniowych notowań nastąpił wcześnie w środę kiedy kurs doszedł do 43,06 USD. Potem euforia gasła pod wpływem informacji o utrzymującej się wysokiej liczbie zakażeń koronawirusem i wprowadzaniu z tego powodu kolejnych restrykcji. Obawy potwierdziły pesymistyczne prognozy dotyczące popytu na ropę przedstawione przez Międzynarodową Agencję Energii i OPEC. „Niedźwiedzim” sygnałem była także wiadomość, że zapasy ropy naftowej wzrosły w USA w ubiegłym tygodniu o 4,28 mln baryłek, a oczekiwano ich spadku o 1,9 mln baryłek.

W piątek na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z grudniowych kontraktów spadał o 99 centów, czyli 2,4 proc., do 40,13 USD. Mimo to ropa jest droższa o 8 proc. niż tydzień wcześniej. Ropa Brent tanieje w piątek o 1,7 proc. do 42,79 USD.