Kurs baryłki ropy spadł na zamknięciu poniedziałkowych notowań na NYMEX o 2,5 proc. do 38,90 USD. Do spadku jej ceny przyczyniła się wypowiedź Ministra ds. Ropy Arabii Saudyjskiej, w której wezwał on OPEC do zwiększenia wydobycia o co najmniej 1,5 mln baryłek dziennie.
Nie tylko wypowiedź Ali al-Naimiego przyczyniła się jednak do spadku ceny ropy. Rynek oczekuje, że środowy komunikat o stanie zapasów paliw w USA potwierdzi prognozę ich wyraźnego wzrostu.
Cena baryłki ropy z czerwcowych kontraktów spadła na zamknięciu sesji na NYMEX o 1,03 USD do 38,90 USD. Podczas notowań wahała się w przedziale 38,60-39,52 USD.
Na giełdzie w Londynie cena baryłki ropy Brent z czerwcowych kontraktów spadła o 1,02 USD (o 2,8 proc.) do 35,98 USD. Najmniej płacono za nią podczas sesji 35,33 USD. Jeszcze w piątek trzeba było za nią zapłacić 37,20 USD.
MD, Reuters