W środę w handlu elektronicznym baryłka ropy zdrożała w Nowym Jorku do 59,99 USD - podają brokerzy. Rynek nerwowo zareagował na informacje o huraganie Cindy, który w Zatoce Meksykańskiej spowodował zakłócenia w dostawach ropy do USA. Huragan spowodował wstrzymanie załadunku tankowców w największym amerykańskim teminalu w Luizjanie.
Krajowe centrum ds. huraganów podało, że w środę w Zatoce Meksykańskiej może pojawić się kolejny huragan Dennis.
Prace w Zatoce wstrzymały platformy wydobywcze m.in. Murphy Oil Corp., Total SA i Marathon Oil Corp. Ewakuowano też pracowników.
We wtorek ropa WTI zdrożała o 84 centy, czyli prawie 1,5 proc., do 59,59 USD, ale w czasie sesji kosztowała nawet 60,10 USD.
27 czerwca baryłka lekkiej ropy w USA kosztowała rekordowe 60,95 USD.