Najnowsze dane pokazały, że sprzedaż paliw w Wielkiej Brytanii jest największa od początku pandemii, a rafinerie w USA pracują największą mocą od początku obecnego kryzysu w oczekiwaniu na duży popyt w sezonie letnim. Dodatkowo w piątek notowaniom ropy sprzyjało osłabienie dolara po danych z amerykańskiego rynku pracy w kwietniu, które zmniejszyły ryzyko zacieśnienia polityki monetarnej w USA.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z czerwcowych kontraktów rósł o 0,3 proc. do 64,90 USD. Przez tydzień ropa zdrożała o 2,1 proc. To pierwszy raz od początku marca kiedy ropa drożeje dwa tygodnie z rzędu.