Wzrost ceny ropy tłumaczony jest osłabieniem dolara, a także spadkiem podaży surowca, a także możliwością zamrożenia wydobycia przez członków OPEC na spotkaniu kartelu we wrześniu.
Na zamknięciu sesji kurs baryłki ropy WTI z wrześniowych kontraktów rósł o 3,1 proc. do 48,22 USD. Cena ropy jest już o 22 proc. wyższa niż minimum zanotowane w sierpniu, co oznacza tzw. rynek byka na ropie.