Ropa znów rządzi

Marek Druś
opublikowano: 2005-01-14 00:00

Amerykańskie rynki akcji znów poszły w przeciwnym kierunku niż europejskie. Zakończyły czwartkowe notowania wyraźnymi spadkami. Zdecydowała o tym końcówka sesji. Nastroje inwestorów popsuł wyraźny wzrost cen ropy. Jej kurs wzrósł w czwartek na NYMEX aż o 3,6 proc. i osiągnął najwyższy poziom od listopada ubiegłego roku.

Dane makro nie zachęcały amerykańskich inwestorów do kupowania akcji. Sprzedaż detaliczna wzrosła w grudniu wprawdzie bardziej niż oczekiwano, jednak bez uwzględniania sprzedaży aut nie spełniła oczekiwań. Rozczarowanie przyniosły najnowsze dane z rynku pracy. Liczba tzw. nowych bezrobotnych okazała się wyraźnie wyższa niż oczekiwano. Na rynku obligacji najnowsze dane makro przełożyły się na spadek rentowności amerykańskich papierów skarbowych.

Gwiazdą czwartkowych notowań na Nasdaq był Apple Computer. Bardzo dobre wyniki kwartalne producenta komputerów iMac wywołały popyt na jego akcje. Kurs Apple osiągnął w czwartek najwyższy poziom od ponad czterech lat. Największe straty spośród blue chipów notowanych w ramach średniej Dow Jones poniósł Verizon Communications. W ciągu ostatnich dwóch dni rekomendacje największego amerykańskiego telekomu obniżyli analitycy m.in. CSFB i Goldman Sachs. Wyraźnie staniały także akcje Pfizera. Urząd Żywności i Leków poinformował koncern farmaceutyczny, że uważa, iż niektóre z jego reklam wprowadzają klientów w błąd. Europejskie giełdy zakończyły czwartkowe sesje wzrostami. Pociągnął je w górę popyt na akcje spółek naftowych. Mocniej niż rynek rosły kursy m.in. BP i Statoil. Inwestorzy kupowali także akcje największych koncernów stalowych: Arcelora i Corus Group.