Dalszemu wzrostowi ceny ropy nie sprzyjało w środę umocnienie dolara po wiadomości o rozmowach amerykańsko-chińskich w Szwajcarii w najbliższy weekend. Popyt osłabiać mogły również dane o zapasach w USA w ubiegłym tygodniu. W przypadku ropy spadły tylko trochę więcej niż oczekiwano. Zapasy benzyny natomiast niespodziewanie wzrosły, a oczekiwano spadku o 1,5 mln baryłek. Niektórzy analitycy wskazywali, że do spadku ceny ropy przyczynił się również szef Fed. Jerome Powell mówił po tym jak bank centralny USA nie zmienił w środę stóp procentowych, że nie nie ma pośpiechu jeśli chodzi o dostosowania polityki pieniężnej.
Na ICE Futures Europe ropa Brent z wiodących, lipcowych kontraktów taniała na koniec sesji o 1,7 proc. do 61,12 USD. To drugi najniższy kurs zamknięcia w tym roku. Na NYMEX baryłka ropy WTI z wiodących, czerwcowych kontraktów staniała o 1,7 proc. do 58,07 USD. To szósty spadek jej kursu w okresie ośmiu ostatnich sesji.
