Ropczyce inwestują w B+R

opublikowano: 17-04-2014, 00:00

Centrum badawcze to teraz główny projekt ZM Ropczyc, który pomoże sfinansować Bank Gospodarstwa Krajowego

Zakłady Magnetyzowe Ropczyce podpisały w marcu umowę z BGK na finansowanie wysokości 24 mln zł. Pieniądze są potrzebne na refinansowanie kredytów z banków komercyjnych, bo oferta państwowej instytucji jest atrakcyjniejsza. Część kwoty pójdzie na inwestycje. W tym roku nastąpi ich kumulacja i spółka wyda 15 mln zł. W przyszłym będzie to 7 mln zł.

Zobacz więcej

UPROSZCZĄ GRUPĘ: Józef Siwiec, prezes ZM Ropczyce, zapowiada zmiany w grupie. Ma do niej wejść ZM Invest, dziś właściciel 51,25 proc. akcji spółki produkcyjnej. [FOT. MACIEJ GOCŁOŃ]

— Dużo kosztów pójdzie na projekt budowy centrum badawczo-rozwojowego wart 12,5 mln zł. W ramach unijnego działania 4.5.2 zostanie on zrefundowany w 50 proc. — mówi Marian Darłak, wiceprezes ZM Ropczyce.

Projekt wystartował w sierpniu 2013 r. Trwa budowa budynku, w którym docelowo ma pracować 48 osób. W połowie roku Ropczyce zakończą projekt technologiczny polegający na opracowaniu pozyskiwania tlenku magnezu z alternatywnych surowców dostępnych w kraju.

— Łącznie spółka realizuje 6 projektów, po trzy z programu Innowacyjna Gospodarka i Innotech. Na 40,8 mln zł kosztów kwalifikowanych otrzymujemy 17 mln zł dofinansowania. Mamy szansę na jeszcze jeden projekt unijny, konkurs został ogłoszony niedawno. Wszystkie unijne inwestycje w spółce zostaną zrealizowane do połowy 2015 r. — mówi Marian Darłak.

— Kończymy główny cykl inwestycyjny. W kolejnych latach inwestycje będą miały charakter odtworzeniowy — mówi Józef Siwiec, prezes Ropczyc. Od 2008 r. spółka zainwestowała 91,5 mln zł. Po pieniądze akcjonariuszy sięgnęłatylko raz, podczas debiutu, w 1997 r. Zebrała 11 mln zł, a wypłacone dotychczas dywidendy to 18,5 mln zł. W ubiegłym roku przychody ZM Ropczyce, która ma 400 pracowników, spadły o 9,9 proc., do 223,3 mln zł.

Zysk brutto urósł o 4 proc. do 49,1 mln zł, a zysk netto o 45,7 proc., do 12,8 mln zł. Zarząd tłumaczy to m.in. cięciem kosztów i wzrostem sprzedaży produktów z wyższą marżą. O ile w 2008 r. eksport stanowił 28 proc. sprzedaży, to w ubiegłym było to już 53 proc.

Do Rosji trafia 17 proc. eksportu, do Niemiec 16 proc., na Ukrainę 14 proc., do USA 13 proc., do Czech 11 proc., a do Francji 4 proc. Spółka uniezależniła się od hutnictwa żelaza i stali, którego udział w sprzedaży zmalał z 58 proc. do 44 proc. Ropczyce zwiększają sprzedaż dla przemysłu cementowo-wapienniczego i metali nieżelaznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu