BGK wesprze kilkadziesiąt firm

opublikowano: 17-04-2014, 00:00

Bank negocjuje ponad 60 transakcji wartości 19 mld zł.

Kilkadziesiąt firm interesuje się programem Polskie Inwestycje realizowanym przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK). To jeden z dwóch filarów rządowego systemu wspierania inwestycji w Polsce, obok spółki Polskie Inwestycje Rozwojowe, która angażuje się kapitałowo, kupując udziały w przedsiębiorstwach. BGK oferuje firmom finansowanie długiem w formie kredytu, obligacji czy gwarancji.

Zobacz więcej

DUŻE WIDEŁKI: Bank Gospodarstwa Krajowego, którego prezesem jest Dariusz Kacprzyk, jest gotów finansować nawet niewielkie projekty inwestycyjne: warte powyżej 1 mln zł dla przedsiębiorców i 2 mln zł dla samorządów. Górny pułap inwestycji to 1,5 mld zł. [FOT. TR]

— Uruchomiliśmy ofertę w styczniu 2013 r., a w maju 2013 r. podpisaliśmy pierwszą umowę — 170 mln zł dofinansowania budowy Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Zawarliśmy już 14 dużych umów na kwotę prawie 6 mld zł

— mówi Robert Kasprzak, dyrektor departamentu finansowania strukturalnego w BGK. Bank pracuje nad 30 dużymi projektami za 14 mld zł. W najbliższch trzech miesiącach jest szansa na podpisanie umów na finansowanie wysokości 3 mld zł, a w całym roku — za 9 mld zł. Do tego dochodzą mniejsze projekty realizowane przez oddziały BGK we wszystkich miastach wojewódzkich. W całej Polsce w trakcie negocjacji jest ponad 30 transakcji lokalnych lub regionalnych na kwotę blisko 5 mld zł.

Komu tak, komu nie

— W pierwszej kolejności koncentrowaliśmy się na największych i najważniejszych projektach. Teraz przyszedł czas na pozostałe. Czekamy na chętne firmy. Finansujemy inwestycje, które powodują wzrost PKB i liczby miejsc pracy. To także inwestycje polskich firm za granicą — omawiamy już kilka takich projektów — mówi Robert Kasprzak.

Dotychczasowe projekty BGK to m.in. emisja obligacji dla Tauron PE wartości 1 mld zł czy gwarancja bankowa (160 mln zł) i kredyt (40 mln zł) w konsorcjum z BZ WBK dla Torpolu. Po inwestycjach energetycznych i infrastrukturalnych pojawią się inne sektory. Bank rozmawia m.in. z firmami spożywczymi, logistycznymi, także realizującymi projekty w formule PPP (budowa parkingów, akademików, szpitali, dworców).

— Nie angażujemy się w finansowanie budowy mieszkań na sprzedaż. W przedsięwzięcia deweloperskie wchodzimy wybiórczo, gdy są one ważne w rozwoju miasta czy rewitalizacji zniszczonych terenów — zastrzega Robert Kasprzak.

Tanio na bank

Jego zdaniem, oferta BGK przebija często propozycje banków komercyjnych.

— Ponieważ jako państwowy bank mamy rating na poziomie skarbu państwa, czyli A-, więc finansowanie z rynku możemy zaproponować taniej niż banki komercyjne. Często jesteśmy jedyną instytucją, która zgadza się na kredyt czy emisję obligacji z długim terminem zapadalności. Banki komercyjne nie chcą wchodzić w finansowanie powyżej 10 lat, my robimy to na 12, 15, a nawet 22 lata.

Tymczasem wiele inwestycji, w energetyce czy np. w spalarnię śmieci, zwraca się w dłuższym okresie. Wypełniamy lukę na rynku. Mamy sygnały, że gdy angażujemy się w finansowanie, banki komercyjne proponują niższe ceny. Nasza rola to dawanie pierwszego lub ostatniego złotego: albo zachęcanie innych do wejścia w projekt, albo spięcie finansowania — twierdzi Robert Kasprzak.

BGK nie ma określonej kwoty, którą chce przeznaczyć na program Inwestycje Polskie. Jedyne ograniczenie to współczynnik wypłacalności, który nie może spaść poniżej 8 proc. Po ubiegłorocznym dokapitalizowaniu wynosił on na koniec grudnia 2013 r. 55 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu