Komuniści tłumaczą, że kontrola cen jest konieczna w związku z niestabilną sytuacją ekonomiczną po nałożeniu na Rosję sankcji gospodarczych przez Zachód.
- Przede wszystkim dotyczy to regulacji państwowej cen produktów żywnościowych. Chodzi głównie o chleb i inne pieczywo, mleko i nabiał oraz niektóre produkty mięsne, jak również żywność dla małych dzieci – głosi dokument.
Media wcześniej informowały, że rząd Rosji wcześniej w tym miesiącu nakazał detalistom codziennie składać raporty o cenach 40 kategorii żywności. Choć to nie kontrola cen, pojawiły się komentarze, że reżim jest ostrzejszy niż za czasów ZSRR, kiedy takie raporty detaliści mieli składać raz na tydzień.
Projekt rosyjskich komunistów przewiduje, że sklepy spożywcze mogłyby żądać od klientów cen o maksymalnie 10 proc. wyższe od hurtowych. W przypadku sprzedaży nieprzetworzonych zbóż, mleka, owoców i warzyw byłoby to maksymalnie 45 proc. powyżej kosztów produkcji.
