- Do 2030 roku musimy zapewnić gospodarce 10,9 milonów pracowników – powiedział Kotjakow podczas spotkania z prezydentem Władimirem Putinem w poniedziałek.
Wyjaśnił, że we wspomnianym okresie powstanie około 800 tys. nowych miejsc pracy, a 10,1 mln obecnych pracowników przejdzie na emeryturę.
Malejąca populacja Rosji to zagrożenie dla jej przyszłości gospodarczej. Wojna z Ukrainą dodatkowo pogorszyła sytuację. Niedobory pracowników spowodowały, że bezrobocie w Rosji spadło do rekordowych 2,2 proc. Eksperci podkreślają, że wciąż nie wiadomo, gdzie Rosja znajdzie ludzi, aby zaspokoić potrzeby rynku pracy.
- Jeśli wzrost produktywności okaże się niższy niż przewiduje nasz model prognostyczny, będzie to skutkować dodatkowym niedoborem pracowników – ostrzegł Kotjakow.
W Rosji jest ok. 144 mln ludności z czego pracuje ok. 74,2 mln.
