Rosja ogłosiła w ubiegłym tygodniu, że w ciągu 45 dni odda Bośni i Hercegowinie 125,2 mln USD. To dług, który ma pochodzić jeszcze z czasów Związku Radzieckiego. Jego spłata ma zakończyć proces rozliczania się z wierzycielami upadłego w 1991 roku komunistycznego imperium.

Rosja odziedziczyła po Związku Radzieckim ok. 70 mld USD zagranicznych długów. Spłata była szczególnie trudna w przypadku państw, które powstały po rozpadzie Jugosławii.
- To politycznie ważne. Rosja spłaciła dług ZSRR krajowi, który już nie istnieje – podkreślił Jurij Judenkow, profesor Rosyjskiego Uniwersytetu Ekonomii i Administracji Publicznej.
Eksperci zwracają uwagę, że Rosja chce przedstawić się jako rzetelny partner. Jednocześnie jej przedstawiciele podważają rzetelność rządu Ukrainy, który odmawia spłaty 3 mld USD długu. Tyle, że zaciągnęła go ekipa Wiktora Janukowycza, prokremlowskiego prezydenta Ukrainy, który musiał uciekać z kraju po euromajdanie i znalazł azyl w Rosji. Niektórzy eksperci mówili, że zaciągnięty przez prorosyjski rząd dług był pułapką finansową zastawioną na Ukrainę przez Rosję.