W 2004 roku Rosja wydobyła rekordową ilość ropy naftowej - prawie 460 mln ton, o 9 proc. więcej niż w w 2003 roku - podała w piątek rosyjska gazeta "Finansowyje Izvestia" (FI).
Jak pisze gazeta, jest to najlepszy wynik od 15 lat, ale tak wysokie wydobycie ropy nie powtórzy się w tym roku. Według ekspertów, wydobycie w 2005 roku zmniejszy się od 5 do 9 proc. Powodem jest wyczerpanie się rezerw transportowych umożliwiających zwiększenie eksportu tego surowca za granicę.
W ubiegłym roku wydobycie ropy o ponad 10 proc. zwiększyły takie kompanie jak Surgutnieftegaz - do 59,6 mln ton, Rosnieft - do 21,5 mln ton, i TNK-BP - do 70,2 mln ton.
Rosyjskie firmy wyeksportowały w 2004 roku za granicę (poza kraje b. ZSRR) 182 mln ton, o 17,5 proc. więcej niż rok wcześniej.
Według prognoz ekspertów Alfa-banku, wzrost eksportu w tym roku wyniesie około 6,6 proc. Ich zdaniem, tegoroczne wydobycie wzrośnie o 5 proc.
Zdaniem analityków, przyczyną spadku tempa wydobycia ropy i jej eksportu będzie zatrzymanie wzrostu cen ropy na światowych rynkach oraz brak możliwości jej wywozu z Rosji. Według FI, nie ma możliwości zwiększenia wywozu ropy w najbardziej rentownych kierunkach - przez porty w Noworosyjsku, Wentspils i Primorsku - a dochodowość dostaw na rynek wewnętrzny jest dosyć niska.
W opinii ekspertów, niezależnie od tego, jakie będą ceny na światowym rynku, rosyjskie firmy będą eksportować ropę kosztem własnego rynku.