Sieczin poinformował także, że japońskie spółki mogą dołączyć do Gazpromu w eksploatacji dwóch wielkich pól gazowych. Chodzi m.in. o złoże Kowykta, które jak się szacuje, zawiera ok. 2 bln metrów sześciennych gazu.
W ramach działań mających pomóc Japonii w trudnej sytuacji Rosja chce wykorzystać okazję do zwiększenia sprzedaży surowców energetycznych temu krajowi, pisze Associated Press. Premier Władimir Putin sugerował wcześniej, że Rosja może nawet przekierować do Japonii część gazu skroplonego (LNG), który miał trafić na rynek europejski.
MD, AP