Rosjanie rezygnują z Polski

Małgorzata Grzegorczyk
13-04-2010, 00:00

Porażka biznesmena, który

Inwestorzy ze Wschodu nie mogą darować nam sprawy Intrallu

Porażka biznesmena, który

próbował reanimować

lubelskie Daewoo,

kładzie się cieniem na naszych stosunkach.

Rosja to pole do popisu dla Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ). Od trzech lat rosyjski kapitał odpływa z Polski. Na koniec 2008 r. skumulowane nakłady stopniały z ponad 500 mln EUR w 2006 r. do 274 mln EUR (chociaż rosyjskie dane mówią o 1,85 mld EUR na koniec września 2009 r.). Dlatego PAIIZ chce tu szukać inwestorów, choć efektów spodziewa się dopiero za kilka lat.

— W grudniu PAIIZ zorganizował pierwszą od 20 lat konferencję inwestycyjną w Moskwie. Wkrótce przyjedzie do Polski druga już grupa rosyjskich dziennikarzy. Ale zawsze pada pytanie: a co z Lublinem? Konieczne jest oczyszczenie sytuacji — twierdzi Sławomir Majman, prezes PAIIZ.

Sprawa w sądzie

O co chodzi? Rosjanie wciąż wypominają Polsce niefortunne przygody rosyjskiego biznesmena, który w Lublinie przejął dawne zakłady Daewoo i zatrudnił 300 osób. Stanisław Szelestow, były prezes Intrall Polska, nie tylko musiał pogodzić się z decyzją sądu o likwidacji upadłościowej, ale sam usłyszał oskarżenia, a przedtem doszło do rewizji biura i zabezpieczenia majątku.

— 31 grudnia 2009 r. do Sądu rejonowego w Lublinie trafił akt oskarżenia przeciw Stanisławowi Sz. z artykułu 297 kodeksu karnego. Chodzi o oszustwo kredytowe, przedstawianie podrobionych i nierzetelnych dokumentów m.in. o niezaleganiu przez spółkę w urzędzie skarbowym i ZUS. Oskarżona jest też była księgowa. Oboje oskarżeni nie przyznali się. Stanisław Sz. wpłacił 50 tys. zł poręczenia. Natomiast w toku jest także sprawa o nieprawidłowe zarządzanie spółką. Tu jeszcze nie ma podejrzanych — mówi prokurator Beata Syk-Jankowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Tymczasem władze miasta bardzo zabiegają o jak najlepsze kontakty ze wschodnimi partnerami.

— Jesteśmy otwarci na Ukrainę i Rosję. Cyklicznie organizujemy wydarzenia gospodarcze ukierunkowane na wschodnie rynki takie, jak Polsko-Ukraińskie Forum Gospodarcze, czy targi LubInvest. Bardzo nam zależy na współpracy z tymi krajami — podkreśla Bartosz Sobotka Kierownik Biura Obsługi Inwestorów Urzędu Miasta Lublin.

Tu nam rośnie

Zupełnie inaczej sprawa ma się z polskimi inwestycjami w Rosji. Według Rosyjskiej Służby Statystycznej Ros Stat, wartość polskich inwestycji bezpośrednich na koniec września 2009 r. wyniosła 471 mln USD (dla porównania całkowite inwestycje polskie za granicą to prawie 16 mld EUR). W trzech kwartałach ubiegłego roku polskie firmy wydały w Rosji 96 mln USD, o 49,3 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2008 r. Polacy inwestują w fabryki (artykuły chemiczne, drewniane, tekstylia) i nieruchomości.

— W 2009 r. kryzys wpłynął na osłabienie dynamiki polskich inwestycji w Rosji. Część polskich inwestorów, głównie ze względu na utrudnienia związane z uzyskaniem kredytu, zamroziła inwestycje. Biorąc pod uwagę zaobserwowane, począwszy od III kw. 2009 r., lekkie ożywienie gospodarcze i optymistyczne prognozy na najbliższe lata, należy zakładać, że dynamika napływu polskich inwestycji ulegnie w 2010 r. poprawie — uważa pracownik MSZ zajmujący się krajami Wspólnoty Państw Niepodległych.

Jednak polskie inwestycje w Rosji to tylko ułamek 151,5 mld USD bezpośrednich inwestycji zagranicznych w tym kraju.

Najwięksi rosyjscy inwestorzy w Polsce

Gazprom gazociąg tranzytowy

Łukoil stacje paliw, gaz propan-butan,

terminal paliwowy

Bagdasarian-Śnieżka wyroby cukiernicze

Siewierstallat metalurgia

Najwięksi polscy inwestorzy w Rosji

TZMO Bella-Jegoriewsk materiały higieniczne

Fabryka Płyt Grajewo płyty wiórowe

Forte meble

Bioton produkcja insuliny

Centrozap przetwórstwo drewna

Możejki — kupią, nie kupią

Orlen od kilku lat stara się o zakup lub przejęcie kontroli operacyjnej nad litewskim terminalem w Kłajpedzie. Dzięki temu jego rafineria w Możejkach obniżyłaby koszty eksportu paliw, co mogłoby uratować kulejącą rentowność. Niestety, władze litewskie stale mówią: nie. W tej sytuacji sprzedaż rafinerii wydaje się najtrafniejszym rozwiązaniem. Nie wiadomo, kto będzie kupcem. W grę niemal na pewno wchodzi jeden z rosyjskich koncernów naftowych. Władze polskiej spółki zaprzeczają, że z kimkolwiek prowadzą rozmowy. Przyznają zarazem, że rozważą pozyskanie dla Możejek partnera.

W grudniu 2006 r. transakcję zakupu Możejek sfinalizował ówczesny zarząd Orlenu z Igorem Chalupcem na czele. Ten ruch miał m.in. obronić koncern przed rosnącymi wpływami rosyjskich koncernów w tym regionie Europy. Szybko jednak pojawiły się problemy. Jeszcze przed podpisaniem umowy Rosjanie zakręcili kurek na rurociągu Przyjaźń, którym ropa trafiała do Możejek. Pozostała tylko droga morska (droższa). Potem część rafinerii spłonęła w tajemniczych okolicznościach. Orlen wydał już na zakup i inwestycje w Możejkach grubo ponad 10 mld zł.

Gazowy kontrakt czeka na podpis

Po zakończeniu wielomiesięcznych negocjacjach dotyczących współpracy Polski i Rosji w sektorze gazowym od połowy lutego 2010 r. wciąż czekamy na podpisanie porozumienia międzyrządowego. Pierwszy termin mija 20 kwietnia.

— Pewne propozycje terminów podpisania porozumienia czekały na potwierdzenie stron, ale tragiczne wydarzenia ostatniej soboty sprawiły, że trzeba będzie ustalać je ponownie. Być może zdążymy z podpisaniem porozumienia jeszcze w kwietniu, ale być może stanie się to dopiero w maju — mówi Maciej Kaliski, dyrektor Departamentu Ropy i Gazu Ministerstwa Gospodarki.

Nowe porozumienie dotyczy m.in. dostaw gazu do 2037 r. i ich zwiększenie z 7,4 do 10,2 mld m sześc.

W ubiegłym tygodniu odbyło się spotkanie polsko-rosyjskiej grupy do spraw współpracy w sektorze energetycznym. Z powodu tragicznych wydarzeń nie dokończono protokołu z jej posiedzenia. Przesunięto też inne ważne wydarzenie. W drugiej połowie maja odbędzie się posiedzenie polsko-rosyjskiej Międzyrządowej Komisji do spraw Współpracy Gospodarczej. Rozmowy będą dotyczyły m.in. transportu i dostaw ropy naftowej i gazu do Polski.

Historia gospodarczych sporów polsko-rosyjskich

Gaz

7 stycznia 2009 r.

Powiązana z Gazpromem spółka RosUkrEnergo wstrzymuje dostawy gazu do Polski. W bilansie energetycznym kraju zabrakło 2,3 mld m sześc. gazu.

6 maja 2009 r.

Rozpoczynają się polsko rosyjskie negocjacje w sprawie nowego porozumienia gazowego dotyczącego dostaw gazu do Polski po 2010 r.

1 czerwca 2009 r.

PGNiG zawiera bezpośrednią umowę z Gazpromem na uzupełniające dostawy ponad 1 mld m sześc. gazu, ale tylko do 30 września 2009 r.

28 stycznia 2010 r.

W Moskwie podpisano trójstronne porozumienie między Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem, rosyjskim Gazpromem oraz EuRoPol Gazem w sprawie dostaw rosyjskiego gazu od 2010 r. i jego tranzytu przez Polskę.

10 lutego 2010 r.

Polski rząd zaakceptował porozumienie podpisane przez gazowe firmy z Polski i Rosji

11 lutego 2010 r.

Dokument przyjęła rada nadzorcza i zarząd Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.

Nafta

2002

Łukoil bez powodzenia stara się o udział w prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej (dziś Grupa Lotos). Nie pomogła wizyta prezesa Wagita Alekpierowa u premiera Millera (na zdjęciu z prawej).

2006

Rosjanie zakręcają kurek na ropociągu Przyjaźń dostarczającym ropę do litewskiej rafinerii Możejki kupionej przez PKN Orlen

2007

Rosja zapowiada budowę systemu rurociągów BTS II, który pozwoliłby jej na ograniczenie transportu lub nawet całkowite wstrzymanie przesyłu ropy naftowej przez terytorium Białorusi i Polski.

2009 r.

Łukoil wstrzymuje inwestycje w Polsce. Jego przedstawiciele wskazują nie tylko na kryzys, ale także na nieprzychylny Rosjanom klimat inwestycyjny.

Żywność

10 listopada 2005 r.

Rosja wprowadziła embargo na polskie mięso jako powód podając fałszowanie przez naszych eksporterów świadectw weterynaryjnych.

14 listopada 2005 r. Rosja wprowadziła embargo na polskie produkty roślinne zarzucając Polakom fałszowanie świadectw fitosanitarnych.

16 listopad 2006 r.

Strona rosyjska zadeklarowała gotowość rozwiązania problemu dostaw żywności z Polski pod warunkiem spełnienia wszystkich rosyjskich wymogów dotyczących certyfikacji towarów wysyłanych do Rosji. Kilka dni wcześniej Rosjanie zarzucili Polsce, że stała się przyczółkiem dla reeksportu zakazanych produktów mięsnych i roślinnych, a także przemytu i podróbek.

26 listopada 2006 r.

Polska ujawniła wyniki śledztwa, z którego wynikało, że kwestionowane przez Rosjan dokumenty weterynaryjne były fałszowane poza Polską.

27 maja 2007 r.

Prezydent Lech Kaczyński ostrzegł, że Unia Europejska może zablokować wejście Rosji do Światowej Organizacji Handlu, jeżeli nie uda się rozwiązać problemu embarga.

19 grudnia 2007 r.

Ministrowie rolnictwa Polski i Rosji porozumieli się w sprawie warunków zniesienia embarga i podpisali oficjalne memorandum w tej sprawie. W zakończeniu sporu i prowadzonych rozmowach pomagali przedstawiciele Unii Europejskiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Rosjanie rezygnują z Polski