Rosną trudne kredyty w rosyjskich bankach

opublikowano: 22-09-2014, 12:24

Niespłacane regularnie kredyty klientów detalicznych rosyjskich banków wzrosły w okresie 12 miesięcy zakończonym w lipcu o 49 proc. do 588 mld rubli (49,6 mld zł).

„Trudne” kredyty stanowią już 5,4 proc. wszystkich udzielonych klientom detalicznym. To największy odsetek od prawie trzech lat, wynika z danych banku centralnego Rosji. 

- Rosjanie brali drogie, niezabezpieczane pożyczki aby kupować iPhone'y, kuchenki mikrofalowe, na remonty, czy wyjazd na wakacje – powiedziała Julia Safarbakowa, analityczka BCS Financial Group w Moskwie. - Obecna sytuacja banków jest raczej groźna. Portfele złych długów powodują straty kiedy nie ma możliwości uwolnienia się od nich – dodała. 

Wzrost niespłacanych kredytów powoduje, że tempo wzrostu udzielania nowych było w czerwcu najniższe od lutego 2011 roku. Oznacza to koniec okresu boomu dla banków, które w okresie czterech lat zakończonym w 2013 roku potroiły ilość kredytów udzielonych klientom indywidualnym.

Władimir Miklaszewski, strateg Danske Banku w Helsinkach twierdzi jednak, że choć „złe długi” banków rosną szybko, nie osiągnęły jeszcze alarmującego poziomu. 

- Rosyjski system bankowy jest wciąż daleki od stanu kryzysowego z lat 2008-2009, kiedy udział niespłacanych kredytów konsumentów w ich ogólnej kwocie przekraczał 8 proc. - powiedział.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane