Rośnie atrakcyjność obligacji skarbowych

Marek Knitter
opublikowano: 2002-05-09 00:00

W Polsce inwestycje w obligacje skarbowe są jedną z najlepszych metod lokowania wolnych środków. Niska inflacja i wysokie oprocentowanie papierów powoduje, że przynoszą one spore zyski przy ograniczonym ryzyku, śmiało konkurując z depozytami bankowymi.

Instytucje finansowe i przedsiębiorstwa uzyskują na naszym rynku coraz większe możliwości inwestowania. Resort finansów, chcąc zapewnić sobie możliwość finansowania deficytu, stara się, by oferta obligacji była jak największa. Papiery zaczynają spychać na drugie miejsce lokaty bankowe, których zerwanie najczęściej kosztuje utratę odsetek.

Na wczorajszym przetargu ministerstwo wprowadziło na rynek nową obligację 5-letnią serii PS0507, która zastąpi dotychczasowy benchmark (obligację, uznawaną za punkt odniesienia dla danego segmentu rynku) serii PS1106. Popyt na nowe papiery był ponad dwukrotnie wyższy od oferty MF. Podobna sytuacja dotyczy sprzedawanych także wczoraj 2-letnich obligacji OK0404.

— Inwestorzy nie zachowali się jednak zbyt agresywnie. Stąd spadek średnich rentowności w porównaniu z poprzednią aukcją był niewielki — mówi Marek Stypułkowski, analityk Raiffeisen Bank Polska.

Pozytywny sentyment ze strony inwestorów dla segmentu 5 lat wynika przede wszystkim z korzystnego oprocentowania tych papierów i z wysokiej płynności na rynku wtórnym.

Obligacje 5-letnie są jednym z najbardziej płynnych papierów na polskim rynku. Ich kolejny atut to wysokość podaży na poszczególnych przetargach.

— W czerwcu i grudniu nie będzie przetargów obligacji PS0507. Oznacza to, że zainteresowanie inwestorów w postaci zwiększonych ofert skupi się na pozostałych aukcjach. Dysparytet stóp procentowych przy malejącej inflacji w Polsce powoduje, że papiery te są bardzo postrzegane przez zagranicznych inwestorów — mówi Ewa Limańska, analityk Merrill Lynch.

Resort finansów stara się wprowadzić coraz więcej instrumentów na rynku fixed income (instrumenty o stałym dochodzie). Nowe obligacje mają mieć głównie charakter długoterminowy.

— Wprowadzenie obligacji 20- -letnich na rynek polski było dobrym posunięciem. Jednak swoje znaczenie na rynku osiągną one dopiero po kilku aukcjach. Obecnie nie przeprowadza się żadnych transakcji na rynku wtórnym, a obrót nimi jest praktycznie zerowy — mówi Marek Zuber, analityk BPH PBK.

Zdaniem Ewy Limańskiej obligacjami 20-letnimi w najbliższych okresach ze względu na małą płynność (wartość pierwszej emisji wyniosła jedynie 400 mln zł) nie będą zainteresowani inwestorzy z zagranicy.

— Ostatnie przymiarki resortu finansów do wprowadzenia obligacji długoterminowej opartej na inflacji również będą miały charakter lokalny. Oferta skierowana zostanie raczej do polskich instytucji — dodaje Ewa Limańska.

Jest prawdopodobne, że tymi właśnie obligacjami rząd zamierza spłacić zadłużenie ZUS wobec OFE wysokości ponad 7 mld zł.

? o wynikach wczorajszego przetargu czytaj na str. 14

Obligacje a depozyt

Piotr Bielski

analityk BZ WBK

- Przy inwestowaniu w obligacje należy wziąć przede wszystkim pod uwagę płynność danego papieru, a w dalszej kolejności jego oprocentowanie. Na naszym rynku optymalnym segmentem dla firm zamierzających kupować papiery skarbowe są obligacje w przedziale 2-5 lat. Rentowności, jakie osiągają na rynku wtórnym, są znacznie wyższe niż papierów długoterminowych.

Witold Chuść

analityk Banku Handlowego

- Wszystko zależy od tego, jaki horyzont czasowy przyjmuje inwestor. W przypadku przedsiębiorstw, inwestycja w obligacje może stanowić alternatywę dla depozytów. W takiej sytuacji najważniejsza będzie więc wysokość oprocentowania. W obecnej sytuacji na rynku najwyższą rentowność osiągają bony skarbowe i obligacje 5-letnie. Pewnym rozwiązaniem dla przedsiębiorstw może być inwestycja w fundusz obligacyjny, prowadzony przez specjalistyczną firmę.

Marek Zuber

analityk BPH PBK

- Najbardziej atrakcyjnym papierem pozostają obligacje długoterminowe. W chwili, kiedy one zapadną, z całą pewnością będziemy już w UE, w związku z czym ryzyko inwestycyjne jest niższe. Ze względu jednak na wysokość oprocentowania, lepsze są obligacje krótsze. Musimy natomiast zaakceptować większe ryzyko inwestycyjne. Może okazać się, że kiedy one zapadną, następnych nie uda nam się już kupić z tak korzystnym oprocentowaniem.

Rafał Benecki

analityk BIG BG

- W obecnej sytuacji przedsiębiorstwa powinny wziąć pod uwagę dwa rodzaje obligacji hurtowych: 5- i 10-letnie. W przypadku pierwszych pozytywnie oddziałują dobre tendencje inflacyjne, co w połączeniu z oczekiwaniami na obniżkę stóp procentowych może przynieść spore profity.

Ewa

Limańska

analityk

Merrill Lynch

- W dalszym ciągu panuje pozytywny sentyment ze strony inwestorów dla segmentu obligacji 5-letnich. Ze względu na wysokość oprocentowania tych papierów szczególnie interesują się nimi inwestorzy zagraniczni, których udział w segmencie 5-latek szacuje się obecnie na 30 proc.

Agnieszka

Decewicz

analityk Pekao SA

- Polecamy przede wszystkim obligacje skarbowe o terminie wykupu do 5 lat. W krótkim okresie ich wartość powinna wzrosnąć ze względu na spodziewaną obniżkę stóp procentowych. Inwestorzy, którzy chcą aktywnie zarządzać swoim portfelem, powinni zainteresować się obligacjami charakteryzującymi się największą płynnością, a więc benchmarkowymi.