Rośnie grono sprzedawców polis w internecie

Izi.pl i Superpolisa dołączą w tym roku do grona porównywarek ubezpieczeniowych, które umożliwiają zakup polis w sieci.

Na trudnym rynku porównywarek ubezpieczeniowych o klientów powalczą dwa nowe podmioty. Izi.pl rozpoczęła już działalność, ale na razie ma skromną ofertę i możliwości. Natomiast do startu w II kw. przygotowuje się Superpolisa — detaliczne dziecko grupy brokerskiej MAK.

Oferta kompleksowa

Za Izi.pl kryje się notowana na NewConnect Notoria Serwis, dostawca danych finansowych o spółkach giełdowych. W ubiegłym roku weszła do portalu — założonego przez trzech młodych e-przedsiębiorców — jako mniejszościowy udziałowiec. Oprócz ubezpieczeń zajmuje się on m.in. również porównywaniem ofert bankowych i energetycznych.

— Porównywarka ubezpieczeniowa to tylko część portalu, którego jesteśmy współwłaścicielami. W pierwszej kolejności zaoferowała ubezpieczenia turystyczne oraz nieruchomości. Wraz z rozwojem projektu, który dostał wsparcie unijne, będą dodane kolejne produkty i możliwość zapłaty za polisę. W tym momencie udostępniamy kontakt z agentem wybranego towarzystwa — mówi Paulina Sztajnert, prezes Supermarketu Ubezpieczeń, właściciela portalu Izi.pl.

Pełną funkcjonalność Izi.pl planuje osiągnąć pod koniec 2013 r. Jej przewagą nad konkurencją ma być kompleksowość oferty — za jej pośrednictwem będzie można kupić nie tylko

Mimo że na rynku działa już kilka porównywarek ubezpieczeniowych, np. Inseco, Rankomat czy Ipolisa, to żadna z nich nie odniosła spektakularnego sukcesu.

polisy komunikacyjne, ale także np. zdrowotne, na życie czy dla firm. — Kolejnym atutem będzie bogata oferta produktów bankowych, inwestycyjnych i emerytalnych. Dzięki temu wszystkie usługi finansowe będzie można wybrać i kupić w jednym miejscu — podkreśla Paulina Sztajnert.

Kontakt osobisty

Na kompleksową ofertę stawia również Superpolisa, która będzie oferowała m.in. ubezpieczenie samochodu, mieszkania, życia czy zdrowia. Nie będzie jednak typową porównywarką. MAK planuje, że sprzedaż przez internet będzie uzupełnieniem innych kanałów.

— Polacy bardzo cenią osobisty kontakt przy zakupie ubezpieczenia. Dlatego uzupełniliśmy model internetowy o call center oraz punkty obsługi klienta w dużych i średnich miastach — twierdzi Marcin Ślotała, dyrektor zarządzający MAK Investments.

Firma chce postawić na doradztwo ubezpieczeniowe. Sprzedażą polis mają się zajmować konsultanci, którzy — jak deklaruje Marcin Ślotała — pomogą wybrać najbardziej optymalny produkt.

Ponadto mają kierować się nie tylko ceną, ale także zakresem ubezpieczenia. Superpolisa zawarła już porozumienie z 14 największymi ubezpieczycielami. Natomiast Izi.pl nawiązała współpracę z 15 towarzystwami. Docelowo chce mieć ofertę całej branży. Mimo że na rynku działa już kilka porównywarek ubezpieczeniowych, np. Inseco, Rankomat czy Ipolisa, to żadna z nich nie odniosła spektakularnego sukcesu.

Tymczasem na niektórych rynkach Europy Zachodniej (np. w Wielkiej Brytanii) ten kanał sprzedaży ubezpieczeń jest dominujący. Według Pawła Zylma, prezesa BRE Ubezpieczenia i szefa zespołu ds. ubezpieczeń direct w Polskiej Izbie Ubezpieczeń, porównywarki nie zaistniały w świadomości klientów jako miejsce, w którym można kupić polisę.

— Ich właściciele chcą zarabiać na prowizjach od firm ubezpieczeniowych, jednak nie decydują się na kampanie marketingowe, które przyciągałyby klientów — podkreśla Paweł Zylm.

Jego zdaniem, na rynku jest jeszcze miejsce dla porównywarek. Jednak sukces odniosą one jedynie wtedy, kiedy zainwestują w ich popularyzację.

1mld zł - To szacunkowa wartość rynku sprzedaży ubezpieczeń przez internet i telefon w 2011 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu