Rośnie siła biurowych najemców

Emil Górecki
opublikowano: 2014-01-27 00:00

Głód biur w Warszawie to przeszłość. Ton negocjacjom z deweloperami nadają firmy szukające dużej siedziby.

Przez ostatnich 13 lat warszawski rynek wchłaniał rocznie średnio 190 tys. mkw. biur. W ubiegłym roku było to nieco ponad 150 tys. mkw. A podaż rośnie — w 2012 r. w Warszawie przybyło blisko 270 tys. mkw. biur, a w 2013 r. 300 tys. mkw. Dlatego do 11,7 proc. wzrósł współczynnik powierzchni niewynajętej. To o 0,8 pkt proc. więcej niż kwartał wcześniej i 2,9 pkt proc. więcej niż przed rokiem.

— Rekordowa powierzchnia do wynajęcia stwarza presję na czynsze, ale obserwujemy to już od kilku lat. Podobnie będzie również w tym roku. Nie spodziewam się jednak, że spadną stawki bazowe. Deweloperzy będą raczej skłonni do dawania większych upustów, bonusów czy wakacji czynszowych. Mimo dużej podaży widzimy też duże zainteresowanie najemców, którzy nierzadko poszukują dużych powierzchni, nawet około 20 tys. mkw. — mówi Anna Młyniec z działu biurowego Jones Lang LaSalle.

Śmiałe plany

Tylko w IV kw. 2013 r. warszawscy deweloperzy oddalido użytku trzy biurowce o powierzchni 52 tys. mkw. — wynika z danych Warsaw Research Forum (WRF), zrzeszenia największych brokerów rynku nieruchomości. Zeszły rok pod względem popytu na biura był podobny do 2012 r. W Warszawie podpisano umowy najmu 633,2 tys. mkw., czyli o 4 proc. więcej niż rok wcześniej. Spada jednak współczynnik absorpcji nowej powierzchni.

— Spodziewamy się, że na koniec roku współczynnik wolnej powierzchni wzrośnie do 13 proc. W tym roku oddanych do użytku zostanie 340 tys. mkw. Rynek tego nie wchłonie, na czym skorzystają najemcy, szczególnie duzi — mówi Wioletta Wojtczak z agencji Savills.

Deweloperskie plany są jednak nadal śmiałe. Wystarczy spojrzeć na gigantyczne inwestycje, np. wieżowce Warsaw Spire czy Q22. Savills szacuje, że w budowie z terminem oddania w 2015 r. jest już 180 tys. mkw. biurowców, a w zapowiedziach jeszcze 80 tys. mkw. Będzie więc walka, szczególnie o dużych, kluczowych najemców. A może ich być sporo. W najbliższym czasie kończą się umowy najmu takim firmom, jak PwC czy Deloitte, biura szukać będzie też m.in. skonsolidowany Raiffeisen Polbank.

Motory rynku

— Przejęcia i łączenia firm to ostatnio jeden z motorów rynku powierzchni biurowych. Popyt generuje rosnący sektor usług, szczególnie IT i usług wspólnych. Te branże dalej deklarują zapotrzebowanie. Popyt wykazują również byłe start-upy. Media i wydawnictwa natomiast ograniczają zatrudnienie i tną koszty, a firmy z sektora bankowości i finansów konsolidują oddziały i renegocjują umowy najmu — mówi Daniel Bienias z agencji CBRE.

Agencja zapytała przedstawicieli ponad 70 firm najemców, które mają swoje siedziby główne w Europie i Ameryce Północnej, o nastroje na 2014 r. Okazało się, że wzrósł odsetek optymistów: po 2012 r. aż 70 proc. uważało, że słaba kondycja gospodarki determinuje ich strategię, obecnie jest ich 46 proc. Dla większości nadal priorytetem jest kontrola kosztów. Aż trzy czwarte skorzystało ze spadających stawek czynszu i renegocjowało umowy najmu.

4,1 mln mkw. Tyle powierzchni najmu mają nowoczesne biurowce w Warszawie.