Rośnie sprzedaż polskich rowerów za granicę

Polska Agencja Prasowa SA
21-07-2005, 16:45

Stale rośnie sprzedaż polskich rowerów za granicę - wynika z danych GUS za 2003 i 2004 rok. Polscy producenci rowerów przewidują, że w 2005 roku ich sprzedaż za granicę zostanie podwojona w stosunku do wyniku z 2004 r.

Stale rośnie sprzedaż polskich rowerów za granicę - wynika z danych GUS za 2003 i 2004 rok. Polscy producenci rowerów przewidują, że w 2005 roku ich sprzedaż za granicę zostanie podwojona w stosunku do wyniku z 2004 r.

    Według GUS, w 2002 r. sprzedano za granicę rowery za ponad 170 mln zł. W 2004 r. taki wynik finansowy został osiągnięty w mniej niż pół roku.

    "Polskie rowery są coraz bardziej popularne na zachodzie Europy" - powiedział w czwartek PAP wiceprezes firmy produkującej rowery, Arkus-Romet Group, Bogdan Brzuszek. "Sprzedaż rowerów za granicę w tym sezonie wzrosła prawie o 100 proc." - dodał.

    Arkus w 2004 r. wyprodukował blisko 450 tys. rowerów. Jak powiedział wiceprezes, zdarza się, że firma ledwo nadąża z wypełnianiem potrzeb rynku. 

    Arkus produkuje swoje rowery także na Ukrainie, a inny polski producent rowerów - firma Kross - przymierza się do budowy fabryki w Rosji. Obie firmy eksportują rowery głównie do Wielkiej Brytanii, Holandii, Niemiec, Francji oraz Włoch.

    Jak powiedział PAP kierownik ds. handlowych Zasada Rowery Grzegorz Dondziak, ceny rowerów w Polsce są niskie w porównaniu z cenami na Zachodzie. Najlepiej widać to porównując ceny rowerów tej firmy w Polsce i w Niemczech. "U nas rower na aluminiowej ramie i z dobrym markowym osprzętowaniem można kupić już za ok. 1,5 tys. zł, tj. za 350 euro. Identyczny rower w Berlinie kosztuje ok. 750-850 euro, tj. 3-3,5 tys. zł" - wyjaśnił.

    Dondziak powiedział, że jego firma eksportuje na Zachód ok. 8-10 proc. produkcji, głównie do Wielkiej Brytanii, Hiszpanii oraz krajów skandynawskich.  Polscy producenci mają duże szanse na rozwój. Od 15 lipca Unia Europejska podniosła cła antydumpingowe na chińskie rowery z 30,6 proc. do 48 proc. Wprowadzono też ponad 30-proc. cło na rowery z Wietnamu. Patrząc na rynek polski, krajowe firmy coraz mniej sprzedają rowerów bezmarkowych. Np. Zasada Rowery rozpowszechnia markę Maxim. Markę Kross dostają jedynie rowery wysokiej klasy, a Arkus posiada specjalną markę VIP.

    Mimo dużych wydatków na reklamę, znani zachodni producenci - Giant, Kellys, Wheeler, Scott, Merida - mają zaledwie 8-proc. udział w polskim rynku rowerów. Swoje produkty sprzedają głównie w Warszawie.

    Według GUS, ok. 16 proc. rynku mają także nie markowi producenci z Azji, ale wzrost cła spowoduje, że ich udział zmniejszy się.    Dobrą koniunkturę na inwestycje w Polsce wyczuły też firmy z Dalekiego Wschodu. W Polsce już teraz operuje chińska spółka Athletic Group, która niedawno wykupiła ok. 6 ha ziemi w Słupskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Głównym produktem mają być właśnie rowery - wynika z informacji Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ).

    Po kryzysie Rometu pod koniec lat 90. wydawało się, że polski przemysł rowerowy długo się nie podniesie. Na rynku dużo było chińskich rowerów z Tajwanu lub malajskich z Singapuru.  W połowie lat 90. pojawiły się jednak nowe polskie przedsiębiorstwa. Największym z nich jest obecnie Kross, który ma ok. 35 proc. rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Rośnie sprzedaż polskich rowerów za granicę