Rośnie zainteresowanie krajową kukurydzą

Maciej Zbiejcik
06-12-2000, 00:00

Rośnie zainteresowanie krajową kukurydzą

Od pewnego czasu systematycznie rośnie popyt na kukurydzę. Nie można wykluczyć, że już wkrótce odbije się to na jej cenie. W miarę wyczerpywania się zapasów z tegorocznych zbiorów notowania kukurydzy mogą piąć się w górę.

— Na rynku trwają wzmożone zakupy kukurydzy, spowodowane presją wyższych cen w drugiej części sezonu. Zainteresowanie odbiorców ośmiela producentów do oferowania im wyższych cen. Cena kukurydzy na południu kraju waha się na poziomie 445-455 zł/t. Nie brakuje zdecydowanie wyższych cen, podawanych trochę na wyrost. Transakcje przy takich cenach to oczywiście rzadkość. Odbiorcy zawsze starają się kupować jak najtaniej. Rynek na produkty końcowe (pasze) jest wymagający, dlatego tanie zakupy półproduktów to strategiczne działanie mieszalni — ocenia Artur Kamiński, broker działu zbóż gdańskiego Nagrolu.

Zdecydowanie droższym zbożem od kukurydzy jest obecnie pszenica. Po tym jak Agencja Rynku Rolnego zakończyła skup z dopłatami, producenci żądają za ziarno konsumpcyjne nawet 630 zł/t. Jednak ewentualne transakcje są zawierane na dużo niższym poziomie. Najczęściej jest to 570-580 zł/t. Wyższą cenę oferują młyny zainteresowane kupnem pszenicy o bardzo dobrych parametrach jakościowych. Dużo tańsza jest pszenica paszowa w którą można zaopatrzyć się płacąc 520 zł/t.

— Część producentów pasz zmienia skład receptur z pszenicy na kukurydzę, która jest po prostu tańsza. W najbliższym czasie nie powinniśmy spodziewać się radykalnych zmian cen pszenicy — zaznacza Artur Kamiński.

Mniej przewidywalna jest sytuacja na rynku żyta. Od kilku tygodni wyczuwalny jest brak tego ziarna.

— Żyto konsumpcyjne w tym roku jest towarem poszukiwanym. Młyny są gotowe płacić około 450 zł/t ziarna spełniającego parametry konsumpcyjne. Na giełdach towarowych propozycje sięgają nawet ceny 480 zł/t żyta. Część młynów akceptując nieco słabsze jakościowo ziarno w efekcie kupuje żyto paszowe. Niektórzy importerzy obserwując rynek sprowadzają z zagranicy żyto i przechowuje je w magazynach mając nadzieję na wprowadzenie kontyngentów, które pozwolą na jego odprawę po preferencyjnych stawkach — zauważa Artur Kamiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rośnie zainteresowanie krajową kukurydzą