Roszady w akcjonariacie Makro Holdingu

AT
opublikowano: 2012-08-07 00:00

Rosyjski przedsiębiorca z branży spożywczej oraz Ferrari Stacey Paszyńska przejmują większościowy pakiet spółki inwestycyjnej.

1 sierpnia spółka inwestycyjna Makro Holding zmieniła właścicieli. Większościowy pakiet 51 proc. akcji trafił w ręce dwóch osób — 40 proc. udziałów w warszawskiej spółce kupiła Ferrari Stacey Paszyńska, a 10 proc. Mikhail Davydovich Shamis, rosyjski przedsiębiorca, działający w branży spożywczej. Kwota transakcji nie została ujawniona. Komentarza nowych inwestorów również nie udało się zdobyć. Kim są?

O Ferrari Stacey Paszyńskiej, od sierpnia większościowej akcjonariuszce w Makro Holdingu, w sieci nie ma wiele informacji. Do niedawna zasiadała, wraz z siostrą Mercedes Anną Paszyńską (oraz Jackiem Piechotą, wicepremierem w rządzie Leszka Millera), w radzie nadzorczej giełdowej spółki Clean & Carbon Energy — CCE (dawniej Karen).

Ta została odkupiona od Komputronika w 2010 r. przez rodzinę Paszyńskich, jedną z najbogatszych na Pomorzu. Na giełdę Paszyńscy wchodzili z gruntami, wartymi na papierze 450 mln zł.

To za drogocenne działki Halina Paszyńska miała dostać 783 mln akcji Karenu. Ich wartość miała być tak wysoka z powodu złóż torfu, na którym spółka chciała zarabiać krocie. Nic z tego nie wyszło, a pod koniec czerwca 2012 r. znany biznesmen sprzedał większościowy pakiet w CCE.

Dodajmy, że Contanisimo, spółka należąca do Komputronika, nadal toczy bój z Texas Ranch Company, firmą powiązanej z Haliną Paszyńską, i domaga się 48 mln zł za 18,3 mln akcji CCE. Sprawa nadal toczy się w sądzie arbitrażowym, przy Krajowej Izbie Gospodarczej.

Drugie nowe nazwisko w Makro Holdingu to rosyjski przedsiębiorca Mikhail Davydovich Shamis. Spółka podała, że jest on „związany z branżą spożywczą i posiada liczne aktywa na terenie Rosji”.

Wyszukiwarka internetowa łączy go np. z moskiewską spółką Sokol–Treyding, działającą w branży wyrobów czekoladowych i cukierniczych. Wejście nowych inwestorów ma zapewnić zastrzyk gotówki, potrzebny do dalszego rozwoju Makro Holdingu i do zrealizowania zapowiadanych akwizycji. Nowi inwestorzy na razie nie chcieli powiedzieć, jaką kwotę planują przeznaczyć na ten cel.

— Inwestycje w Polsce i poza jej granicami będą wymagać znacznych nakładów finansowych. Już teraz negocjujemy przejęcia polskich, brytyjskich oraz amerykańskich podmiotów — twierdzi Katarzyna Gawlik, prezes Makro Holdingu.

Makro Holding ma na koncie kilka inwestycji. W lutym 2012 r. zainwestował w IQ Medikę, spółkę notowaną na NewConnect, specjalizującą się w medycynie estetycznej. W kwietniu przejął Edukację Polską, działającą w branży wydawniczej.

Oprócz tych obszarów spółka ma w portfelu podmioty specjalizujące się w kruszywie drogowym oraz paliwie z biomasy. Planuje też przejęcia w branży spożywczej.