Roszczeniowi jak gwiazdy rocka

Dla jednych benefitem jest to, że mają pracę. Inni żądają darmowych quadów, escape roomów i dwumiesięcznych wakacji.

Świat nie jest sprawiedliwy. Ochroniarzom, bibliotekarzom, sprzątaczkom i wielu przedstawicielom mediów do szczęścia wystarczy pewność zatrudnienia. Pracownicy innych branż nie dość, że zarabiają co najmniej dwa, trzy razy więcej, to jeszcze eskalują żądania. Na przykład w firmach IT kawa, owoce i szkolenia językowe to standard. Ale niejeden programista ma życzenia na miarę gwiazd show-biznesu — chce przychodzić do biura z psem, grać w gry wideo w godzinach pracy i wyjeżdżać na dwumiesięczne wakacje.

Najnowsze badanie Nationale-Nederlanden potwierdza nierówności w benefitach. Przede wszystkim jednak pokazuje, że oczekiwania większości pracowników są przyziemne. W motywowaniu, tak jak w ubiegłych latach, dominują systemy premiowe (49 proc.) i jasna ścieżka awansu (40 proc.). Znaczna część pracodawców skłania się także ku pozapłacowym dodatkom. Wielu zatrudnionych za najważniejsze uważa ubezpieczenia — np. prywatne zdrowotne (48 proc.) i grupowe na życie (43 proc.). Wygrywają one nawet z popularnymi kartami rekreacyjno-sportowymi i bonami podarunkowymi.

Model finansowania składki ubezpieczeniowej różni się w zależności od specyfiki firmy.Wpłaty mogą być odprowadzane z pensji pracownika lub z budżetu spółki.

— W grę wchodzi także podział składki między obie strony, dzięki czemu benefit nie jest dla pracodawcy nadmiernym obciążeniem, a jednak wzbogaca ofertę zatrudnienia o element istotny dla kandydatów i pracowników — podkreśla Michał Jakubowski, dyrektor departamentu klienta korporacyjnego i partnerów zewnętrznych w Nationale-Nederlanden TUnŻ.

Zatrudnieni lubią programy motywacyjne, które pozwalają im wybierać dodatki. Wdraża się je z pomocą nowych technologii.

— Przyszłością są rozwiązania wykorzystujące cyfrowe platformy i skoncentrowane na człowieku, jego potrzebach i preferencjach. Indywidualne podejście do pracowników pozwala wydobyć to, co najlepsze, z poszczególnych osób i różnorodnych zespołów — twierdzi Arkadiusz Rochala, dyrektor wykonawczy, wiceprezes Sodexo Benefits and Rewards Services.

 

51 proc. Taki odsetek milenialsów badanych przez Deloitte za najważniejszy motywator uważa benefity finansowe. Dużym uznaniem respondentów cieszą się także elastyczność czasu pracy i możliwość uczenia się (po 44 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Roszczeniowi jak gwiazdy rocka