Spółka Rotch Energy pojawiła się w odtajnionych w czwartek notatkach b. szefa Agencji Wywiadu Zbigniewa Siemiątkowskiego i oficera wywiadu, dotyczących spotkania biznesmena Jana Kulczyka z rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem.
"Wg uzyskanych informacji, W. Ałganow nie wierzy w zapewnienia J. Kulczyka w to, iż posiada on pełnomocnictwa do prowadzenia rozmów. Uważa, iż skompromitowało go forsowanie prywatyzacji przy współudziale Rotch Energy" - podano w notatce oficera wywiadu.
"Wg Ałganowa wejście Rosjan do RG (Rafinerii Gdańskiej - PAP) miało odbyć się poprzez Rotch Energy i Łukoila, co zostało
wcześniej uzgodnione z min. (skarbu) W. Kaczmarkiem, który otrzymał za to korzyść finansową (...) J. Kulczyk twierdzi, iż
osobą, która pośredniczyła w kontaktach z przedstawicielami Rotch Energy, był (b. szef Urzędu Ochrony Państwa) Gromosław Czempiński, koordynujący ponadto kontakty pomiędzy tą firmą i Łukoilem, za co był przez nie wynagradzany" - czytamy w notatce Siemiątkowskiego.
Brytyjska spółka Rotch Energy Ltd., która wraz z Łukoilem, a później wraz z PKN Orlen, chciała kupić 75 proc. Rafinerii
Gdańskiej SA (RG), została zarejestrowana w Londynie 9 października 2000 roku jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, z kapitałem założycielskim dwóch funtów.
Jej biuro mieściło się w prestiżowej dzielnicy Londynu przy Upper Grosvenor Street. Miała dwóch udziałowców - Brytyjczyka Michaela Harry'ego Petera i Irańczyka Keyvana Rahimiana. Obaj mieli po jednym udziale wartości 1 funta.
Według informacji PAP sprzed dwóch lat, firma nie wykazywała pracowników, tylko czterech dyrektorów, z czego dwaj to udziałowcy.
"Rotch określa swój profil działalności jako spółka rafineryjna, ale nic mi nie wiadomo o tym, by wyrafinowała choćby litr benzyny" - powiedziało PAP w 2002 roku anonimowe źródło rynkowe.
Na początku roku 2002 r. pojawiły się doniesienia o udziale w konsorcjum Rotch Łukoila. W konsorcjum Rotch miał 51 proc., a Łukoil - 49 proc.
Rotch Energy Ltd i Łukoil złożyły w lipcu 2002 roku ofertę Nafcie Polskiej, prywatyzującej w imieniu Skarbu Państwa 75 proc.
Rafinerii Gdańskiej. Przejęciem RG - drugiej największej rafinerii w Polsce - był także zainteresowany PKN Orlen.
We wrześniu 2002 r. polski rząd zmienił strategię prywatyzacji sektora paliwowego, umożliwiając połączenie Rafinerii Gdańskiej z PKN Orlen, o czym poinformował ówczesny minister skarbu Wiesław Kaczmarek.
Po zmianie strategii Rotch Energy zrezygnował ze współpracy z Łukoilem przy zakupie akcji RG i rozpoczął współpracę z PKN Orlen. W październiku 2002 r. obie spółki potwierdziły zaproponowane wcześniej przez Rotch i Łukoil warunki kupna 75 proc. akcji Rafinerii Gdańskiej i zawiązały konsorcjum.
W lipcu 2003 roku polski rząd nie zgodził się na sprzedaż 75 proc. Rafinerii Gdańskiej konsorcjum PKN Orlen i Rotch Energy.
Ówczesny minister skarbu Piotr Czyżewski informował, że nie wyklucza połączenia w przyszłości PKN Orlen i Grupy Lotos. Ministerstwo Skarbu Państwa postanowiło ostatecznie utworzyć Grupę Lotos poprzez włączenie do Rafinerii Gdańsk trzech rafinerii południowych: Czechowice, Jasło i Glimar.
Wcześniej Rotch Energy starał się o udział w prywatyzacji czeskiej grupy chemiczno-naftowej Unipetrol, jednak w grudniu 2003 roku zrezygnował z tych planów ze względu na złe doświadczenia podczas poprzedniego przetargu i niejasne warunki obecnej oferty. Poinformował wtedy o tym Jiri Smid z biura prasowego Rotch.
Czeski rząd podejmował wówczas już drugą próbę sprzedaży akcji Unipetrolu. Pierwsza zakończyła się fiaskiem w 2002 roku, gdy czesko-szwajcarska firma Agrofert, po wygraniu przetargu w grudniu 2001 r., wycofała się z zakupu pakietu Unipetrolu za 361 mln euro. Brytyjska firma brała udział w pierwszym przetargu i znalazła się na krótkiej liście wraz z trzema innymi oferentami. W kolejnym przetargu czeska agencja prywatyzacji zarejestrowała 14 ofert złożonych przez potencjalnych inwestorów zainteresowanych kupnem Unipetrolu, w tym PKN Orlen z Agrofertem i węgierski MOL.
Ostatecznie przetarg na udziały w czeskim Unipetrolu wygrał PKN Orlen - w kwietniu 2004 roku czeski rząd podjął ostatecznie decyzję o sprzedaży płockiemu koncernowi 63 proc. akcji Unipetrolu. PKN Orlen zaoferował za akcje Unipetrolu 13,05 mld koron czeskich, czyli blisko 1,95 mld zł.
aop/ mga/ pad/ pwd/ mb/ mw/