Brytyjski Rotch Energy, który wraz z rosyjskim Łukoilem stara się o zakup Rafinerii Gdańskiej, zapewnia, że nie jest przykrywką dla rosyjskich koncernów paliwowych.
— Nowy polski rząd przyjaźniej niż poprzedni patrzy na Rosję — twierdzi Vincent Tchenguiz, prezes Rotcha.
Dodaje, że Łukoil dysponuje zasobami taniej ropy, finansami i doświadczeniem, by zmodernizować RG i dostosować ją do standardów UE.
Rotch ma w konsorcjum 51 proc. udziałów, ale jego prezes przyznaje, że doświadczenie Łukoilu może sprawić, że to on będzie miał w RG kontrolę nad działaniami operacyjnymi.
Wczoraj Rotch poinformował niespodziewanie, że chce również pomóc koncernom zbrojeniowym w uruchamianiu programów offsetowych. Nie ujawnił szczegółów.