Rover chce odkupić od Koreańczyków akcje Daewoo-FSO

28-01-2004, 07:33

Brytyjczycy planują wyjazd do Korei na rozmowy z Daewoo Motor Co. Chcą, by w negocjacjach wsparł ich polski rząd. W ubiegłym tygodniu w rozmowach z przedstawicielami kierownictwa Daewoo-FSO i polskiego rządu brała udział delegacja koncernu motoryzacyjnego MG Rover. Wynik spotkania może oznaczać przełom w ponad dwuletnich rozmowach z Brytyjczykami.

— Rover wyraźnie zadeklarował chęć odkupienia od Daewoo Motor Co. akcji warszawskiego producenta matizów i lanosów — twierdzi przedstawiciel wysokiego szczebla polskich władz.

Rover z wizytą

Informacje te potwierdził w rozmowie z „PB” Nick Stephenson, wiceprezes MG Rover, odpowiedzialny za polski projekt.

— Planujemy wyjazd do Korei na negocjacje z przedstawicielami koreańskiej spółki, która ma większościowy pakiet akcji Daewoo-FSO. Chcemy, by w spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele polskiego rządu — mówi wiceprezes Stephenson.

Nie chce jednak ujawnić, jakim pakietem akcji zainteresowany jest Rover ani ile jest skłonny zapłacić.

— Wszystko zależy od wyni- ków negocjacji — ucina Nick Stephenson.

W posiadaniu Daewoo Motor Co. znajduje się obecnie 83,92 proc. akcji Daewoo-FSO. Reszta należy głównie do Skarbu Państwa. Ma on prawo wskazania inwestorów, którym Koreańczycy (oczywiście po ustaleniu warunków transakcji) mogą sprzedać swoje akcje.

Stale w grze

Brytyjski MG Rover produkuje samochody osobowe marki Rover i sportowe MG. Jego właścicielem jest fundusz Phoenix Venture Holding, który kilka lat temu za symboliczną kwotę przejął spółkę od niemieckiego koncernu BMW. Od tej pory Rover stara się zniwelować narosłe przez lata straty.

Wyniki finansowe nadal ma jednak bardzo kiepskie. W związku z tym szuka nowych rynków zbytu, m.in. w Chinach. Rover nie wykluczał też wybudowania fabryki w Słowacji. Rozmowy w sprawie wejścia do Daewoo-FSO trwają już ponad dwa lata. Mimo to Nick Stephenson podkreśla, że jego firma nadal jest zainteresowana wejściem do Żerania.

— Możemy tu umieścić produkcję zarówno modeli do tej pory znajdujących się w naszej ofercie, jak i nowych — zapewnia Nick Stephenson.

Okiem eksperta

As z rękawa?

Pomysł, by Rover rozpoczął w Daewoo-FSO produkcję aut skierowaną na rynek europejski, nie jest złym rozwiązaniem. Wydaje mi się jednak mało prawdopodobne, by przejął on cały zakład i umieścił tu drugą po Wielkiej Brytanii bazę produkcyjną.

Problem leży też w tym, że w czasie negocjacji w Polsce Rover zachowuje się tak, jakby nie wiedział, czego chce, a tak najczęściej postępują firmy, które mają niewiele pieniędzy. Może jednak Brytyjczycy są w stanie wyciągnąć w końcu asa z rękawa, co pozwoli myśleć bardziej serio o tym inwestorze.

Wojciech Drzewiecki szef firmy badawczej Samar

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Rover chce odkupić od Koreańczyków akcje Daewoo-FSO