Rover znalazł nowego alianta: fundusze CWC

Paweł Janas
opublikowano: 2004-03-22 00:00

Brytyjski Rover ma nowe wsparcie w zmaganiach o FSO. Teraz ruch należy do wierzycieli i rządu, którzy muszą zaakceptować biznesplan dla fabryki

.

Kiepska kondycja finansowa firmy MG Rover (szacunkowo 79 mln GBP straty w 2003 r.) sprawia, że Brytyjczyków nie stać na samodzielne zaangażowanie w inwestycje w Daewoo-FSO. Po nieudanych doświadczeniach w ubiegłym roku — z amerykańsko-arabskim funduszem AmAr — rozpoczęto poszukiwania nowego partnera. I wiele na to wskazuje, że znaleziono.

— Fundusze zarządzane przez amerykańską firmę CWC Capital Management rozważają zaangażowanie w ten projekt w roli współinwestora na Żeraniu — powiedział nam jeden z uczestników negocjacji.

Warto dodać, że częścią firmy CWC jest spółka Cornerstone Partners, która wraz z Roverem opracowała biznesplan dla FSO.

Znaki zapytania

Nasi rozmówcy nie chcą jednak na razie ujawnić, który z funduszy należących do stajni CWC mógłby zaangażować się w to przedsięwzięcie. Nie wiadomo też, jaka miałaby być skala inwestycji. Według wcześniejszych informacji „PB”, biznesplan zakłada, że łączna wartość nakładów wyniesie od 0,7 do 1 mld EUR (3,31-4,73 mln zł). Z tego około 40 proc. ma stanowić wartość urządzeń, które zostaną sprowadzone z Wielkiej Brytanii.

Projekt dla Daewoo-FSO zakłada, że w maju 2005 r. w Warszawie rozpoczęłaby się produkcja najbardziej dochodowego w ofercie angielskiej firmy modelu Rover 75. Zachętą do uplasowania produkcji w Polsce mają być niższe niż w Wielkiej Brytanii koszty pracy, produkcji, zaopatrzenia w komponenty i energię elektryczną. Nasz rozmówca dla siebie zachował także informację o planowanej wielkości produkcji na Żeraniu. Wiadomo jednak, że w ubiegłym roku angielska firma sprzedała na rynku europejskim 42,1 tys. sztuk tego modelu.

— W 2006 r. na Żeraniu mogłaby ruszyć produkcja nowego samochodu, porównywalnego do Alfy 147 czy Volkswagena Golfa — dodaje.

Aby można było ten plan zrealizować, trzeba przedłużyć prawa do montażu lanosów i matizów. Ważność licencji wygasa w październiku tego roku. Jacek Piechota, wiceminister gospodarki, zapewniał niedawno, że rozmowy w tej sprawie z firmą GM DAT trwają i być może zostaną sfinalizowane w kwietniu.

Tor przeszkód

Scenariusz ten wydaje się prawdopodobny, ale wcześniej należy pokonać kilka dodatkowych przeszkód. Po pierwsze, plan musi zostać zatwierdzony przez zespół ds. restrukturyzacji Daewoo-FSO. Według zapewnień jego szefa, czyli ministra Piechoty, ma to nastąpić do końca marca. Dalej biznesplan ma zostać przedłożony do akceptacji wierzycielom Daewoo-FSO. MG Rover musi też uznać, że realizacja projektu w Polsce jest bardziej opłacalna niż w Chinach, gdzie Brytyjczycy rozważają realizację projektu konkurencyjnego do polskiego.

— Jeśli wszystko będzie przebiegało bez przeszkód, w czerwcu powinny zostać podpisane wszystkie umowy, dotyczące zaangażowania Rovera w Daewoo-FSO — informuje nasze źródło.