Polacy rzucili się na motocykle. Te, które można prowadzić bez prawa jazdy kategorii A. Tylko w styczniu kupili ich 319, czyli 60 proc. wszystkich sprzedanych motocykli.

Końcówka sezonu
24 sierpnia 2014 r. weszła w życie znowelizowana ustawa o kierujących pojazdami. Każdy, kto od co najmniej trzech lat ma prawo jazdy kategorii B, może bez zdawania egzaminu jeździć motocyklem. Ale nie każdym — chodzi o maszyny z silnikami do 125 ccm i mocy do 11 KW.
Z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców przeanalizowanych przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) wynika, że obraz całego rynku motocyklowego w Polsce ukształtowały dynamicznie sprzedające się w drugiej połowie 2014 r. 125-tki.
W całym 2014 r. przybyło ich 3915, co się przełożyło na niemal 40 proc. udział w rynku (wszystkich nowych motocykli zarejestrowano w 2014 r. 9845). Do końca pierwszej połowy (kiedy nowe przepisy jeszcze nie obowiązywały) 125-ki skupiały zaledwie 23 proc.
— Ubiegły rok zapewnił nam wzrost sprzedaży tego segmentu jednośladów o 112 proc., co napawa optymizmem. Należy jednak zwrócić uwagę, że znowelizowane przepisy weszły w życie dopiero z końcem sezonu. Zakładamy, że wielu miłośników jednośladów odłożyło ich zakup na rok 2015. Mimo kalendarzowej zimy już obserwujemy ogromne zainteresowanie nową kolekcją motocykli i skuterów Junak o pojemności silnika do 125 ccm — mówi Mikołaj Sibora, prezes firmy Almot, właściciela marki Junak.
Eldorado
Już pierwszy miesiąc 2015 r. wyraźnie pokazuje, że sprzedaż motocykli o pojemności silnika 125 ccm dopiero się rozkręca. W styczniu zarejestrowano 319 takich maszyn, czyli 60 proc. wszystkich zarejestrowanych w tym czasie motocykli.
— W przypadku Rometa wzrost wyniósł 1286 proc. w stosunku do stycznia 2014 r. Te przyrosty kwotowo oczywiście nie są wielkie, bo motocykle 125 należą do tańszych, jednak w branży powiało optymizmem i większość firm ostrożnie zaczyna inwestować w marketing i reklamę, czego od kilku lat nie widzieliśmy — mówi Agnieszka Starzyk, dyrektor Romet Motors. W sezonie 2015 rynek pojemności 125 ccm będzie się jeszcze formował.
— Dopiero kolejne sezony — 2016 i 2017 r. zweryfikują — pozycję tych motocykli. Wielu kierowców samochodów jeszcze nie jest świadomych, że mogą się poruszać motocyklem bez dodatkowych uprawnień — dodaje Agnieszka Starzyk. Mikołaj Sibora zakłada, że rynek nowych motocykli na prawo jazdy B wzrośnie w tym roku nawet o kilkaset procent. Również Luiza Jakubowska z Suzuki jest optymistką.
— Właśnie wprowadziliśmy do oferty nowy model skutera Addres spełniający wymagania znowelizowanej ustawy. Liczymy, że dzięki przystępnej cenie będzie naszym hitem w tym roku. Flagowym modelem o pojemności do 125 ccm pozostanie oczywiście Burgman — opowiada Luiza Jakubowska. Część producentów, m.in. Suzuki, do każdego sprzedanego motocykla 125 ccm oferuje szkolenie.
— Dla wielu klientów zakup w tym roku motocykla o pojemności 125 ccm będzie pierwszym kontaktem z jednośladem. Szkolenie nie tylko podniesie poziom bezpieczeństwa, ale też pozwoli się cieszyć jazdą, minimalizując ryzyko — dodaje Luiza Jakubowska.
Rośnie również ruch w ogłoszeniach używanych motocykli 125 ccm. — Wzrost podaży na rynku 125 ccm jest wyraźny, bo w porównaniu do 2013 r. wynosi aż 21 proc. Wśród ogłoszeń najwięcej przybyło jednośladów marki Junak, choć to wciąż Romet pozostaje liderem kategorii.
Ofert, zwłaszcza wśród nowych pojazdów, zaczęło przybywać w maju 2014 r.. Od czerwca rozpoczął się spadek liczby ogłoszeń w kategorii „50ccm”, w skali roku ubyło ich o 10 proc. — mówi Aleksandra Kubicka z otoMoto.pl
Słabe „pięćdziesiątki”
Umożliwienie posiadaczom prawa jazdy kategorii B prowadzenia wybranych motocykli rozruszało cały rynek. W 2014 r. branża motocyklowa odnotowała 33,2 proc. wzrost sprzedaży do łącznej liczby 9845 jednośladów o pojemności powyżej 50 ccm. Dzięki temu rynek zaczyna wracać do najwyższego poziomu sprzedaży z 2008 r.
Traci jednak inny segment rynku jednośladów — motorowery, czyli maszyny o pojemności silnika poniżej 50 ccm. Z roku na rok zainteresowanie zakupem nowych motorowerów systematycznie spada. Co prawda w 2014 r. zarejestrowano ich 40 719, jednak był to szósty rok z rzędu, w którym liczba rejestracji tych pojazdów spadła. Tym razem o 16,5 proc.
— To również rezultat wprowadzenia nowych przepisów o prawie jazdy AM, które stało się obowiązkowe dla nastolatków nieposiadających karty motorowerowej. Sezon 2014 dla kategorii 50 ccm również nie był udany za sprawą nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami. To logiczne, większość posiadaczy prawa jazdy B nie chce już jeździć motorowerami i przesiadają się na ich odpowiedniki o większych jednostkach, do 125 ccm. Dlatego należy zakładać, że dalszy, jeszcze dynamiczniejszy spadek rejestracji nowych jednośladów małolitrażowych jest nieunikniony — uważa Mikołaj Sibora.
Agnieszka Starzyk podkreśla jednak, że na razie w rejestracjach jednośladów wciąż największy udział ilościowy mają pojazdy o pojemności do 50 ccm.
— Wniosek jest taki, że pojazd o pojemności 125 ccm nie jest tak uniwersalny jak słynna pięćdziesiątka „dla każdego”. Pojazd 125 jest propozycją dla osób powyżej 21 roku życia. Motorowerem mogą poruszać się ludzie bardzo młodzi posiadający kategorię AM, starsi, którzy preferują lekkie pojazdy oraz nieposiadający żadnych uprawnień, którzy nie ukończyli 18 lat do 19 stycznia 2013. Motorower pozostaje więc najbardziej uniwersalnym środkiem transportu w każdym gospodarstwie domowym — przekonuje Agnieszka Starzyk.