
Kurs producenta procesorów graficznych, wykorzystywanych m.in. w komputerach PC i laptopach spadał po otwarciu sesji w USA o ponad 7 proc. Tłumaczone jest to reakcją rynku na słabszą niż oczekiwano prognozę, choć – de facto – zakłada ona silny wzrost spółki, a wyniki za ostatni kwartał okazały się lepsze niż zakładali analitycy z Wall Street.
Przyczyną obaw jest niejasna przyszłość po zakończonej fiaskiem próbie przejęcia Arm, na która zgody nie wyraziło wielu regulatorów rynkowych. Transakcja szacowana była na 40 mld USD i należała do jednych z największych w segmencie nowoczesnych technologii. Nvidia szukała w niej szansy na rozszerzenie swojego zasięgu na wiele urządzeń, w tym smartfony.
W czwartym kwartale roku podatkowego firma z kalifornijskiej Santa Clara odnotowała przychody rzędu 7,64 mld USD przebijając medianę prognoz analityków na poziomie 7,4 mld. Zysk na akcje po wyłączeniu części pozycji o jednorazowym charakterze wyniósł 1,32 USD przy prognozie rzędu 1,22 USD.
Nvidia oczekuje, że w bieżącym kwartale sprzedaż wzrośnie do 8,1 mld USD podczas gdy rynkowy konsensus to 7,2 mld USD. Choć projekcja spółki przewyższa oczekiwania, rynek liczył jednak, że w kontekście przejęcia Arm, firma niemal „rzuci na nogi” konkurencję i jeszcze bardziej umocni swoją pozycję lidera.