Rozkręcają zakrętki aż miło

Urszula Światłowska
opublikowano: 2005-05-24 00:00

Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe DGS nie spoczęło na laurach. Dowód? Plany fabryk na Ukrainie i w Australii.

Przed 13 laty w Radomsku Krzysztof Grządziel usłyszał radę znajomego i zaczął produkować nakrętki. Strzał w dziesiątkę! Dziś Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowego DGS Zakład Pracy Chronionej, Gazela Biznesu w latach 2001-2004, należy do największych na świecie firm, produkujących zakrętki do opakowań szklanych.

Więcej i pod kontrolą

Zeszły rok minął pod znakiem nowych przedsięwzięć. Szło o to, by podnieść produkcję aluminiowych zakrętek na butelki.

— Znów postawiliśmy na rozwój parku technologicznego i poprawę efektywności pracy. Duże nakłady i wiele czasu przeznaczyliśmy również na kontrolę — dlatego zainstalowaliśmy urządzenia i kamery najnowszej generacji, rejestrujące najważniejsze parametry jakościowe. Wyrób, który ich nie spełnia, jest automatycznie eliminowany — mówi Krzysztof Grządziel, prezes Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowego DGS.

DGS wprowadza właśnie system informatyczny, umożliwiający pełniejszą komputeryzację księgowości i magazynowania.

— Na wszystkie inwestycje przeznaczyliśmy około 20 mln zł — czyli prawie 10 proc. przychodów ze sprzedaży — opowiada Krzysztof Grządziel.

Dzięki zmianom DGS znowu wzbogaci ofertę.

— Udało nam się połączyć zakrętkę aluminiową z częściami plastikowymi. W przyszłym roku chcemy wprowadzić dwa nowe wzory — ujawnia Krzysztof Grządziel.

Nowe inwestycje przynoszą efekt także poza Polską.

— Udział eksportu w produkcji znów się powiększył. Towary wysyłamy m.in. do Stanów Zjednoczonych, przybyło nam też klientów w Wielkiej Brytanii, Australii, Francji. Pojawiły się też nowe rynki w Europie Zachodniej — m.in. Szwecji, Norwegii i Danii. To nie są jeszcze znaczące wielkości, ale powoli się tam przebijamy — zaznacza Krzysztof Grządziel.

Hen, na Antypody

Na horyzoncie widać też fantastyczne możliwości rozwoju.

— Rozpoczynamy teraz produkcję nakrętek do win dla firmy australijskiej. Z roku na rok rośnie zapotrzebowanie na taki produkt — szacuje się, że w ciągu najbliższych 4, a może 5 lat 25-30 procent win będzie już zamykanych zakrętkami aluminiowymi. Dwa lata temu — po pożarach lasów w Portugalii — rozpoczęło się bowiem poszukiwanie zamiennika dla korka. Także dlatego, że 7-10 procent wina psuje się wskutek niewłaściwego zamknięcia z tego tradycyjnego materiału. Zakrętka nie dość że tańsza, to także znacznie skuteczniejsza — opowiada Krzysztof Grządziel.

W zeszłym roku sprzedaż włocławskiej firmy wzrosła o 16 proc., zyski netto — ponad 40 proc. DGS jest trzecią co do wielkości produkcji firmą na świecie, zajmującą się produkcją zakrętek.

— Chcemy umocnić zdobytą pozycję. Wiele wskazuje, że zakupimy udziały w dwóch firmach ukraińskich — zdradza plany Krzysztof Grządziel.

Temu też posłuży pomysł otwarcia zakładów na Antypodach. Tam też cenią sobie szczelność.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót