ROZLEWNIE ZACZĘŁY ŁĄCZYĆ SIĘ W GRUPY

Kozińska Katarzyna, Nieć Witold
opublikowano: 1999-12-01 00:00

ROZLEWNIE ZACZĘŁY ŁĄCZYĆ SIĘ W GRUPY

Raiffeisen chce zainwestować blisko 64 mln zł w producentów wód i napojów

ROZDROBNIENIE: Wosana, którą kieruje Paweł Łysoń, jest jednym z 300 wytwórców wód mineralnych, stołowych i uzdrowiskowych.

Raiffeisen EU Enlargement Fund Participations, spółka z grupy Raiffeisen Centrobank, zamierza zainwestować około 64 mln zł (15 mln USD) w akwizycję krajowych producentów napojów. Inwestycje w tej branży inwestor finansowy rozpoczął od przejęcia 40 proc. akcji Wosany z Andrychowa.

Raiffeisen EU Enlargement Fund Participations chce inwestować w polskie rozlewnie soków i wody mineralnej. Austriacy na razie nie ujawniają, które fimy z branży interesują ich najbardziej. Potencjalnych partnerów poszukują na terenie całego kraju. Te informacje potwierdził Paweł Łysoń, prezes zarządu i główny akcjonariusz Wosany.

— Nasz inwestor chce wydać na inwestycje w branży soków i wody mineralnej 15 mln USD (około 64 mln zł). Część tych pieniędzy zostanie przeznaczona na przejmowanie całych firm lub ich znaczących udziałów — twierdzi Paweł Łysoń.

Razem chyba raźniej

Paweł Łysoń podkreśla, że konsolidacja mniejszych producentów z branży jest konieczna, jeśli poważnie myśli się o działaniu na tym rynku za kilka lat.

— Żeby przetrwać, trzeba tworzyć silne grupy produkcyjno-dystrybucyjne — podkreśla prezes Łysoń.

Podobnego zdania są także inni producenci. W ostatnich miesiącach doszło do dwóch dużych przejęć — Maspex kupił akcje podhalańskiego producenta soków, Tymbarku, a Sonda ze Zduńskiej Woli odkupiła markę Don Trading. Nieoficjalnie o konsolidacji coraz częściej mówią także mniejsi producenci.

Strumienie wody

Na terenie południowej Polski działa wiele małych rozlewni wód, które są zainteresowane współpracą z inwestorami. Większość z nich funkcjonuje w strukturach uzdrowisk. Niektóre już poszukują partnerów, którzy pomogą sfinansować rozwój zakładu, ale decyzja o wyborze inwestora będzie należeć do Skarbu Państwa, jedynego właściciela skomercjalizowanych sanatoriów.

— Szukaliśmy inwestora, który zainwestuje w nowe odwierty w Jedlinie Zdroju. Potrzebna jest także nowa linia produkcyjna —mówi Jerzy Więcek, prezes Uzdrowiska Szczawno Zdrój.

Partnera poszukiwała także spółka SP w Długopolu. W ciągu kilku tygodni zostanie tam uruchomione drugie źródło o trzykrotnie większej wydajności. Zakład potrzebuje środków na nową linię, chciałby uruchomić produkcję w plastikowych opakowaniach.

Tereny złotonośne

Raiffeisen, prawdopodobnie za pośrednictwem Wosany, chce inwestować także w ujęcia wody w naj-atrakcyjniejszych regionach kraju oraz w kupno terenów, na których występują nie eksploatowane dotąd źródła wody. Ofertę ma dla inwestora Bystrzyca Kłodzka.

— Za blisko 200 tys. zł chcemy sprzedać odwiert wody zmineralizowanej o wydajności 45 m sześc. na godzinę. Działka, na której się znajduje, idealnie nadaje się pod budowę rozlewni. W 1994 roku dwukrotnie ogłaszaliśmy przetarg, ale nie było chętnych — tłumaczy Mieczysław Kamiński, burmistrz Bystrzycy Kłodzkiej.