Rozmach zachodniopomorskich Gazel

  • Marta Bellon
01-03-2012, 00:00

Laureaci rankingu ze Szczecina i okolic doskonale wiedzą, że inwestycje nawet w niepewnych czasach pozwalają wygrać wyścig z konkurencją

W tegorocznej edycji rankingu w województwie zachodniopomorskim tytuł Gazeli Biznesu 2011 przyznaliśmy ponad setce firm. Mimo że lista nieco skurczyła się w porównaniu z ubiegłoroczną, Gazele z Zachodniopomorskiego po raz kolejny udowodniły, że potrafią osiągać imponujące wyniki i mimo niepewnej sytuacji gospodarczej snują potężne plany rozwojowe.

Inwestycje przede wszystkim

W tej edycji już po raz siódmy tytuł Gazeli Biznesu zdobył Zakład Pracy Chronionej Dega. Firma powstała 20 lat temu, dziś jest liderem w branży, zatrudnia ponad 300 osób, wśród których znaczna liczba to osoby niepełnosprawne. Małżeństwo — Emilia Modlińska, prezes zarządu, oraz Krzysztof Modliński, współwłaściciel, które stoi za tym sukcesem, podkreśla, że od lat firmie wiedzie się dobrze, niezależnie od wszelkich zawirowań gospodarczych.

— Radzimy sobie świetnie w obecnych warunkach gospodarczych i jestem pewien, że poradzimy sobie w przyszłości, bo jesteśmy rodzinną firmą, wyłącznie z polskim kapitałem. Naszym sukcesem jest to, że udało nam się wykorzystać 100 proc. funduszy unijnych — mówi Krzysztof Modliński. Czy to z pomocą Unii, czy z własnych funduszy — firma nie przestaje inwestować.

— W ubiegłym roku dzięki zaciągniętemu kredytowi wybudowaliśmy potężną halę produkcyjno-magazynową. Poza tym cały czas wdrażamy w firmie bardzo rozbudowany program komputerowy, który obejmie wszystkie szczeble przedsiębiorstwa od księgowości po produkcję. To były dwie kosztowne inwestycje. Informatyzację sfinansowaliśmy z własnych pieniędzy — mówi Emilia Modlińska.

Dega eksportuje produkty do Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Rumunii. Jej paprykarz szczeciński jest certyfikowanym produktem regionalnym. Niejeden sukces ma też na koncie firma Trans-Masz ze Stargardu Szczecińskiego, która zajmuje się produkcją maszyn drogowych, modernizacją i utrzymaniem dróg.

— Cały czas się rozwijamy. Małymi kroczkami, ale wciąż idziemy do przodu. Inwestujemy głównie w sprzęt, bo cała branża drogownictwa się rozwija. Nie mamy wyjścia — musimy dotrzymać jej kroku, by konkurować z innymi firmami — zaznacza Piotr Dębowski, prezes spółki Trans-Masz.

Firma działa w czterech województwach: zachodniopomorskim, wielkopolskim, pomorskim i kujawsko-pomorskim. Teraz celuje w schetynówki, czyli narodowy program przebudowy dróg lokalnych.

— W tym roku remontowana będzie większa liczba schetynówek niż pozostałych dróg. Ogłaszanych jest teraz bardzo dużo przetargów, ale panuje też spora konkurencja. My sobie z nią dobrze radzimy. Jesteśmy na rynku od 50 lat i mamy stałą liczbę dostawców, wypracowujemy więc zyski — podkreśla prezes Dębowski.

Wypełnić lukę

Zdobywcy tytułu Gazeli Biznesu na każdym kroku udowadniają, że liczy się przede wszystkim pomysłowość i dobre

zarządzanie firmą. Wśród nich jest firma BKF Myjnie Samochodowe zarządzana przez małżeństwo: Klaudię Fedorowicz- -Andrzejewską i Piotra Andrzejewskiego, która zajęła pierwsze miejsce w zachodniopomorskim rankingu.

— Działamy w dosyć specyficznej branży. Wykorzystaliśmy to, że na polskim rynku było mało myjni bezdotykowych, zagospodarowaliśmy tę lukę i przez ostatnie lata był na nie niesamowity popyt — mówi Piotr Andrzejewski. Firma ostro inwestuje w technologie, ma własne biuro projektów i park maszynowy.

— Staramy się stworzyć bardzo dobry produkt. Taki, który będzie się sprzedawał. Mocno stawiamy też na eksport. Nasze pierwsze maszyny pojechały już do Rosji, Czech, na Słowację. Próbujemy wejść do Europy Zachodniej — wystawiamy się na targach we Frankfurcie, w Czechach, na Słowacji, wkrótce jedziemy też do Moskwy. Jesteśmy zdania, że jeżeli nie stworzy się produktu, który rzeczywiście będzie sam się sprzedawał, bo będzie po prostu tak dobry, to prędzej czy później pojawi się na rynku konkurencja z lepszym produktem i stracimy rynek. Jeżeli prześpimy moment, to nie mamy szans na sukces — tłumaczy Piotr Andrzejewski.

Zwycięzcy w województwie zachodniopomorskim

BKF Myjnie Bezdotykowe

Firma zajmuje się produkcją myjni, jest przedsiębiorstwem rodzinnym. Jej właścicielem jest Klaudia Fedorowicz- Andrzejewska wraz z mężem Piotrem Andrzejewskim. Ma nowoczesne biuro projektowo-programistyczne, rozbudowany park maszynowy i certyfikat ISO. Wciąż inwestuje w nowe technologie. W najbliższym czasie właściciele firmy chcą zająć się eksportem, są już m.in. w Czechach i Rosji, teraz zamierzają podbić zachodnie rynki.

r

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Rozmach zachodniopomorskich Gazel