Od wejścia Polski do Unii Europejskiej nie ma w naszym kraju żadnego przepisu, który nakładałby na producentów i importerów obowiązek oznaczania rozmiarów odzież i butów - pisze "Dziennik Polski".
Obecnie zależy to jedynie od ich dobrej woli. Jeśli więc ktoś nie chce podać na sukience, swetrze, garniturze czy sandałach ich rozmiaru - nie musi tego robić - podaje gazeta.
Lecz to nie przepisy unijne zmusiły nas do rezygnacji z podawania rozmiarów, gdyż żadne europejskie dyrektywy tego nie wymagają. Ta zmiana to efekt działalności naszych ustawodawców, którzy widocznie uznali informację o rozmiarze za mało istotną dla kupującego towar - czytamy w "Dzienniku Polskim".