Prawie dwie godziny trwały wtorkowe rozmowy ministra skarbu Wojciecha Jasińskiego i wiceministra Pawła Szałamachy z wiceprezesem Eureko Ernstem Jansenem oraz prezesem Eureko Polska Michałem Nastulą w sprawie sytuacji w PZU. Nastula powiedział PAP, że nie zapadły żadne ustalenia.
Dodał, że rozmowa służyła przedstawieniu poglądów obu stron. Niewykluczone że będą następne spotkania. "Jesteśmy zaniepokojeni tym, co się dzieje w zarządzie spółki" - powiedział Nastula.
Ostatnio, głosami przedstawicieli Skarbu Państwa w zarządzie PZU, dwóm reprezentantom Eureko odebrano zakres obowiązków (zarząd PZU jest wybierany przez akcjonariuszy, a nie radę nadzorczą - PAP). Jak donosiła prasa, resort skarbu zarzucał przedstawicielom Eureko, że działają na szkodę ubezpieczyciela.
Nastula zwrócił uwagę, że PZU jest zarządzane obecnie przez osoby, dla których praca w PZU jest pierwszym doświadczeniem w firmie ubezpieczeniowej. "Zależało nam, by wyrazić swoje zaniepokojenie" - powiedział Nastula.
Podkreślił jednak, że Eureko jest zadowolone z możliwości przedstawienia stanowiska w bezpośredniej rozmowie, a nie za pośrednictwem mediów czy wymiany korespondencji.
Podczas wtorkowego spotkania poruszono m.in. temat zwołanego na 10 listopada nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy PZU. Resort skarbu chce podczas NWZA cofnąć absolutorium dla poprzedniego zarządu.
"Jesteśmy zaniepokojeni tą inicjatywą. Uważamy, że to szkodliwe dla wizerunku spółki" - powiedział Nastula.
Dodał, że rozmawiano również krótko o krytykowanej przez resort skarbu sprawie przekazywania danych o całej grupie PZU - do Eureko. Dane te przekazywano od 2004 r. do czerwca br. Eureko tłumaczyło, że dane te są niezbędne holenderskiemu nadzorowi. Nastula poinformował, że Eureko powiadomiło holenderski nadzór o tym, że dalsze przekazywanie tych danych jest niemożliwe.
Ministerstwo Skarbu Państwa poinformowało w popołudniowym komunikacie, że "spotkanie dotyczyło omówienia bieżącej sytuacji w PZU. Przedstawione przez strony stanowiska wobec sytuacji PZU SA były w dużej mierze rozbieżne. Strony ustaliły, że następne spotkanie jest możliwe, jednakże nie ustaliły jego daty".
Eureko ma 33 proc. minus jedna, akcji PZU. Od kilku lat jest w sporze ze Skarbem Państwa. Holenderski inwestor domaga się m.in. realizacji aneksu do umowy prywatyzacyjnej PZU, który przewidywał sprzedaż na rzecz Eureko dodatkowego pakietu 21 proc. akcji PZU oraz wprowadzenie PZU na giełdę.
Spotkanie z Eureko odbyło się dwa dni przed posiedzeniem sądu w Brukseli, który ma zająć się polskim wnioskiem o anulowanie wyroku Trybunału Arbitrażowego w Londynie. W sierpniu ub.r. Trybunał uznał, że Polska naruszyła polsko-holenderską umowę o wzajemnej ochronie inwestycji, niewłaściwie traktując holenderskiego inwestora w PZU.
(PAP)


