Różne branże, ale problemy takie same

Zespół redakcyjny
10-02-2003, 00:00

Giełdowe inwestycje banku nie należą do udanych. W większości z nich jest skonfliktowany z pozostałymi akcjonariuszami.

Pozmeat

35proc. — tyle akcji Zakładów Mięsnych Pozmeat ma BRE Bank. Od wielu miesięcy bank i zarazem główny akcjonariusz wielkopolskiej spółki jest skonfliktowany z mniejszościowymi udziałowcami. Akcjonariusze skupieni wokół BRE Banku dysponują około 50 proc. głosów na WZA Pozmeatu. Z kolei udziałowcy znajdujący się w opozycji mają łącznie blisko 44 proc. głosów. Skonfliktowane grupy obrzucają się wzajemnie oskarżeniami o działanie na szkodę poznańskiego przedsiębiorstwa. BRE Bank oskarżano m.in. o sprzedaż po zaniżonych cenach nieruchomości należących do Pozmeatu. Przełomu w konflikcie nie przyniosło styczniowe walne. Bankowi nie udało się przegłosować emisji akcji o wartości 12,7 mln zł.

Vistula

9,99proc. — tyle akcji odzieżowej spółki ma obecnie BRE Bank. Do niedawna w Vistuli trwał konflikt między polskimi udziałowcami firmy z PZU na czele z holenderskimi HIP Holding i Bosta BV. PZU wraz PZU Życie posiada 16,69 proc. akcji, NFI powiązane z grupą PZU (II NFI, NFI Progres i NFI Kwiatkowski) kontrolują 9,99 proc., łódzka firma handlowa Stopmar ma 7,49 proc., natomiast HIP Holding — ponad 23 proc. kapitału.

BRE Bank współpracował z koalicją rodzimych akcjonariuszy. W spółce działały dwa zarządy reprezentujące skonfliktowane strony.

W styczniu odbyło się WZA spółki, które wybrało nową radę, a ta z kolei powołała nowy zarząd. W efekcie zmian holenderscy akcjonariusze Vistuli utracili wpływ na bieżące zarządzanie firmą.

Optimus

33 proc. — takim pakietem akcji Optimusa razem z grupą zarządzającą dysponuje obecnie BRE Bank. Inwestycja w firmę ma burzliwą historię i można ją chyba uznać za największą porażkę banku, choć w rozliczeniu księgowym bank sporo na niej zarobił.

Fakty są takie: Wojciech Kostrzewa odkupił najpierw pakiet kontrolny tej spółki od Romana Kluski, potem szukał dla niej inwestora, chętnym okazał się ITI, spółkę podzielono, bank zarobił. Faktom towarzyszą jednak zdarzenia, które bank chętnie skryłby w cieniu. ITI kupił Onet za jego wyraźną namową. Rozliczenie między stronami transakcji należy do najbardziej skomplikowanych w historii polskiej giełdy. Na transakcji sporo stracili akcjonariusze indywidualni. Optimus, lider rynku i jedna z największych polskich spółek IT, spadł do drugiej ligi. Wojciech Kostrzewa twierdzi, że zrobił dla tej spółki wiele. Analitycy mają jednak wątpliwości: wiele dobrego czy złego?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zespół redakcyjny

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Różne branże, ale problemy takie same