Różne sposoby, ale każdy opłacalny

Joanna DobosiewiczJoanna Dobosiewicz
opublikowano: 2015-09-29 22:00

Właściwy dobór faktoringu zależy od wielu elementów, m.in. podejścia przedsiębiorstwa do zarządzania ryzykiem.

Na naszym rynku wykształciło się wiele rodzajów faktoringu, m.in. pełny, niepełny, mieszany (połączenie obu tych typów). Decyzja o wyborze jest wynikiem analizy wielu czynników, np. rodzaju działalności firmy, podejścia do ryzyka, nastawienia do ponoszenia kosztów na jego minimalizację itd.

— Ważne, by przed wyborem rodzaju usług dokładnie przeanalizować potrzeby przedsiębiorstwa. Firmy sięgają po ten rodzaj finansowania z kilku powodów: szybkości, zabezpieczenia płatności, możliwości wydłużenia kontrahentom terminów płatności oraz poprawy struktury bilansu. Kluczowe jest ustalenie, który z tych czynników jest w konkretnym przypadku najważniejszy — mówi Tomasz Domagalski, kierujący wydziałem sprzedaży w departamencie faktoringu i finansowania handlu w Banku Millennium.

Z regresem

Jedną z podstawowych funkcji faktoringu jest poprawienie płynności finansowej firmy. Jeżeli jest to najważniejsza potrzeba przedsiębiorstwa, to najbardziej opłacalny będzie dla niego faktoring niepełny (z regresem).

— W ramach tej usługi bank wykupuje faktury przed terminem płatności. Po terminie płatności, w tzw. okresie regresu, w razie braku płatności od kontrahenta bank prowadzi działania monitorujące i windykujące zaległe płatności — tłumaczy Paweł Kacprzak, dyrektor ds. faktoringu w Raiffeisen Polbanku.

Faktoring niepełny to jednocześnie finansowanie, rozliczanie należności, raportowanie i windykacja miękka. Umożliwia sfinansowanie faktury nawet w dniu jej wystawienia.

— Oznacza to, że firma otrzymuje natychmiastowy dostęp do gotówki zaraz po dokonanej sprzedaży, ale ryzyko braku zapłaty ponosi klient. Jeżeli kontrahent nie zapłaci, faktor ma prawo zwrócić się do niego o zwrot wypłaconych pieniędzy — komentuje Tomasz Domagalski. W związku z tym, że w faktoringu niepełnym faktor nie przejmuje ryzyka niewypłacalności, jest to usługa tańsza.

Bez regresu

Niektórzy przedsiębiorcy mają jednak więcej potrzeb, które może zaspokoić faktoring. Przykładowo, jeżeli firma rozpoczyna współpracę z nieznanymi jeszcze kontrahentami i nie ma pewności co do ich dyscypliny płatniczej, rozwiązaniem dla niej może być faktoring pełny (bez regresu). To usługa, w której bank wykupuje faktury przed terminem ich płatności i przejmuje ryzyko braku zapłaty — Dzięki temu większość zmartwień związanych z terminowością zapłaty i dalszym dochodzeniem wierzytelności przerzucamy na faktora — podkreśla Tomasz Domagalski.

Warto jednak zaznaczyć, że nie chodzi o włączenie do faktoringu kontrahentów ze złą historię płatniczą lub słabą sytuacją finansową. Faktoring pełny działa analogicznie do ubezpieczenia, zanim dojdzie do zagrożenia.

— To jedyne rozwiązanie na rynku, w którym bank oferuje zarówno finansowanie, jak i przejęcie ryzyka bez udziału ubezpieczyciela — zaznacza Paweł Kacprzak. Faktoring pełny (bez regresu) daje dodatkowe możliwości. W momencie cesji wierzytelności na faktora przejmującego ryzyko braku zapłaty przez kontrahenta można od razu zamienić w bilansie należności na gotówkę. Taki zabieg dobrze wpływa na strukturę bilansu firmy.

— Coraz częściej właściciele, banki lub kontrahenci narzucają firmom docelowe wartości brzegowe dla wskaźników bilansowych, a faktoring jest narzędziem, które pozwala poprawić ich wartość — twierdzi Tomasz Domagalski.

Z połączenia cech faktoringu pełnego i niepełnego powstaje faktoring mieszany. To faktor wykupuje wierzytelności klienta, a strony dzielą się ryzykiem po połowie. Faktor najczęściej przejmuje ryzyko tylko do określonej kwoty. Ryzyko związane z niewypłacalnością powyżej wyznaczonego limitu pozostaje w gestii przedsiębiorcy.

Po cichu i jawnie

Faktoring można również podzielić na jawny i niejawny (cichy). Z jawnym mamy do czynienia, gdy dłużnik zostaje powiadomiony o podjęciu działań przez faktora. Odwrotnie jest przy faktoringu niejawnym, stosowanym przez firmy, których kontrahenci nie wyrażają zgody na objęcie ich zobowiązań faktoringiem lub wpisują do umów zakaz przelewu wierzytelności.

— Usługa ta nie wiąże się z koniecznością uzyskania zgody ani informowania kontrahenta, a przedsiębiorca korzysta z zalety faktoringu, jaką jest zapłata za fakturę w 24 godziny od jej wystawienia — informuje Ireneusz Glensczyk, prezes firmy Indos.