Sprawdziliśmy, które spółki wypłacą najbardziej sowite premie z ubiegłorocznych zysków
Wypłatę dywidendy zadeklarowało do tej pory blisko 60 giełdowych spółek, a więc mniej więcej co szósta notowana. Okres dywidendowych żniw właśnie się zaczyna. Kilku emitentów przyznało już co prawda prawo do premii z zysku, ale w zdecydowanej większości przypadków nastąpi to w kwietniu, maju lub czerwcu. Warto przy tym pamiętać, że ze względu na trzydniowy system rozliczania transakcji na giełdzie, prawo do dywidendy będzie mieć osoba, która nabędzie akcje najpóźniej trzy sesje przed dniem dywidendy.
Okazji do ekstrazysków należałoby szukać przede wszystkim tam, gdzie wciąż nie wiadomo, jaka będzie ostateczna wysokość premii dla akcjonariuszy. Tak jest w Netii, której zarząd wstępnie zapowiedział wypłatę w formie dywidendy 150-200 mln zł (0,38-0,51 zł na akcję). Konkretna propozycja ma paść jednak dopiero w maju lub czerwcu. Wariantów jest kilka, m.in. taki, by część gotówki przeznaczyć na skup akcji własnych. W optymistycznym scenariuszu premia może być nawet wyższa od wstępnych zapowiedzi. Według niektórych analityków spółkę stać, by wypłacić dywidendę o wartości 300-350 mln zł (0,77-0,90 zł na akcję). Wciąż ważą się też losy premii z zysków spółek, kontrolowanych przez skarb państwa (przede wszystkim GPW, KGHM, PZU, PKO BP). Choć w większości mają one przyjętą politykę dywidendową, to faktycznie potrzeby budżetowe i dobra sytuacja finansowa samych firm mogą spowodować, że wypłaty dla akcjonariuszy będą wyższe, niż szacowane. Tak może być np. z GPW, która w prospekcie emisyjnym zapowiadała wypłatę minimum 30-50 proc. rocznego zysku. Tymczasem — jak potwierdził prezes Ludwik Sobolewski — nic nie stoi na przeszkodzie, by było to nawet 100 proc. W tym wariancie nawet po ostatnich wzrostach notowań GPW stopa dywidendy brutto wciąż przekracza 6,5 proc.
Wyższą stopę dywidendy oferuje tylko siedem spółek, w tym wspomniana Netia. Absolutnym liderem jest w tej chwili Pekaes. Jego zarząd kilka dni temu zrobił inwestorom dużą niespodziankę, informując o planie wypłaty 1 zł premii na akcję. Grupa miała bowiem w ostatnich latach słabe wyniki finansowe, w tym skonsolidowaną stratę w 2010 r. Pekaes dysponuje jednak nadwyżką gotówki. Ponadto zarząd obiecuje poprawę wyników finansowych i dodatnie przepływy pieniężne w 2011 r., a także zapowiada dalszą sprzedaż aktywów pozaoperacyjnych. Wszystko wskazuje zatem na to, że i w przyszłym roku również można będzie liczyć na dywidendę, więc z punktu widzenia długoterminowych inwestorów posiadanie akcji Pekaesu może być sensowne. Podobnie jest z Budimeksem, którego wyniki już raczej nie będą rosły, ale firma ma dobrą sytuację gotówkową i od ubiegłego roku hojnie dzieli się zyskami.
Ocena perspektyw firmy (a tym samym szans na wzrost kursu i kolejne dywidendy) to najważniejsze, ale nie jedyne czynniki, które warto brać pod uwagę przy ocenie atrakcyjności dywidendowej danych walorów. Liczy się bowiem również to, jaka jest płynność akcji. Im niższa, tym mniejsza szansa na zakup walorów po cenie, dającej dobrą stopę dywidendy. Dobrą, to znaczy przynajmniej taką, jaką może przynieść lokata czy obligacje detaliczne. Tak ustawiony próg (5-6 proc.) przekracza dziś tylko 12 spółek (patrz tabela). Średnia stopa dywidendy brutto dla GPW (nie licząc spółek, które nie dzielą się zyskami) to 3,7 proc.
KOMENTARZ
Dywidenda to dowód siły finansowej spółki
Grzegorz Pułkotycki
dyrektor ds. analiz DM BZ WBK
Wypłaty dywidend w przypadku niektórych spółek to często tak samo istotny, jak zmiany kursu, element wpływający na wysokość osiąganej stopy zwrotu. Stąd inwestowanie w spółki dzielące się z akcjonariuszami zyskami jest bardzo popularną strategią inwestycyjną, zwłaszcza wśród mających dłuższy horyzont inwestycyjny inwestorów instytucjonalnych. Oprócz oczywistej korzyści jaką jest płatność gotówkowa, warto mieć na uwadze, że stabilna polityka dywidendowa to dowód siły finansowej spółki. To ma niezmiernie istotne znaczenie w konstrukcji portfela akcyjnego w szczególnie burzliwych dla gospodarki czasach.
Pewną wskazówką pokazującą jak mogą zachowywać się spółki dywidendowe jest porównanie stóp zwrotu indeksu Dow Jones Global Select Dividend Index (skupiający 100 spółek z 24 rozwiniętych rynków) i globalnego rynku akcji rynków rozwiniętych. Licząc od dołka ostatniej bessy stopy zwrotu wyniosły odpowiednio 141,7 proc. i 92,3 proc., co oznacza, że w przeciągu dwóch lat spółki wypłacające najwyższe dywidendy okazały się lepsze od szerokiego rynku o 49,4 pkt. proc. Nie wolno zapominać również o tym, że inną formą podziału zysków spółki akcyjnej może być skup akcji w celu ich umorzenia, co w efekcie prowadzi do wzrostu wartości przypadającej na pozostałe akcje.
60
Tyle spółek zadeklarowało dotychczas wypłatę dywidendy z ubiegłorocznych zysków. Jednak okres dywidendowych żniw dopiero się zaczyna.
3,7%
To średnia stopa dywidendy brutto dla spółek giełdowych, które chcą wypłacić premię akcjonariuszom.