RPP mówi: budżet jest sprzeczny z celami rządu

Lesław Kretowicz
opublikowano: 2002-10-07 00:00

RPP krytycznie oceniła rządowy projekt ustawy budżetowej na 2003 r. W opinii członków rady, to kolejny budżet, który nie zawiera propozycji reform systemowych finansów państwa.

Zdaniem Rady Polityki Pieniężnej, projekt ustawy budżetowej na 2003 r. nie sprzyja realizacji celów, deklarowanych przez rząd — podjęcia działań trwale poprawiających stan finansów publicznych, tworzenia warunków trwałego wzrostu gospodarczego oraz zwalczania bezrobocia. Rada zarzuca rządowi brak rozwiązań systemowych, które poprawiałyby strukturę wydatków budżetowych, ograniczały ich dynamikę i wysokość deficytu. To grozi wzrostem długu publicznego powyżej 50 proc. w relacji do PKB.

Konstrukcja budżetu na 2003 r. jest oparta na dwóch podstawowych założeniach — 2,3-proc. inflacji i 3,5-proc. dynamice PKB. RPP pozytywnie ocenia założenie dotyczące poziomu inflacji.

— Uwarunkowania wzrostu gospodarczego w 2003 r. uzasadniają ocenę założenia o wzroście PKB jako bardzo optymistycznego. W świetle obecnych prognoz kształtowania się koniunktury gospodarczej na świecie bardziej prawdopodobny jest wzrost w granicach 2–3 proc. — napisali członkowie rady.

Za zbyt optymistyczne rada uznała też prognozy dotyczące przyspieszenia dynamiki popytu krajowego do 3,4 proc. oraz dynamiki konsumpcji indywidualnej do 3,2 proc. RPP zwróciła również uwagę, że projektowany wzrost wydatków jest finansowany dochodami, szacowanymi na podstawie mało ostrożnych założeń.

— W części dochody budżetowe mają charakter jednorazowy. W rezultacie polityka fiskalna w przyszłym roku może okazać się luźniejsza, niż przewidują założenia budżetu na 2003 r. — ostrzega RPP.

RPP niepokoi się faktem, że przewidywany w projekcie wzrost dochodów osiągnięty został m.in. poprzez wzrost obciążeń podatkowych. To osłabi skłonność do oszczędzania i inwestowania, negatywnie wpływając na wzrost. Takie działania podważają zaufanie do systemu podatkowego — uważa rada.

RPP skrytykowała także odejście od zapowiedzianej przez rząd strategii kontrolowania deficytu budżetowego poprzez ograniczanie dynamiki wydatków. Jej zdaniem, osłabi to wiarygodność polityki fiskalnej w średnio- i długoterminowej perspektywie.

— W związku z tym decyzje z zakresu polityki pieniężnej podejmowane będą w oparciu o rzeczywisty przebieg polityki fiskalnej, a nie rządowe prognozy deficytu ekonomicznego — zapowiedziała RPP.

Przedstawiciele władzy pieniężnej są zaniepokojeni faktem, że struktura wydatków budżetu państwa nie uległa istotnej zmianie w stosunku do roku 2002 r., a ograniczenie udziału wydatków socjalnych jest tylko pozorne.

— Brak reform systemowych w 2003 r. spowoduje, że zwiększy się udział pozycji prawnie zdeterminowanych w wydatkach. Ogranicza to pole realizacji rozwojowych zadań budżetu — uważa RPP

W ocenie RPP, wielkość deficytu budżetowego oraz wysokie potrzeby pożyczkowe państwa w 2003 r. stwarzają zagrożenie, że długoterminowe stopy procentowe będą wysokie. Ograniczy to dynamikę inwestycji i będzie wzmacniać kurs złotego. Rada jest zdania, że projekt nie uwzględnia w pełni fiskalnych skutków wszystkich zamierzeń rządu. Oznacza to wzrost niepewności co do ostatecznego kształtu polityki fiskalnej w roku przyszłym.