RPP MUSI TERAZ PODNIEŚĆ STOPY

Piotr Burza
19-10-1999, 00:00

RPP MUSI TERAZ PODNIEŚĆ STOPY

Obserwatorzy są przekonani, że decyzja o podwyżce jest konieczna jak nigdy dotąd

TWARDY ORZECH DO ZGRYZIENIA: (na zdj. od lewej) Cezary Józefiak, Grzegorz Wójtowicz, Wiesława Ziółkowska, Wojciech Łączkowski i Bogusław Grabowski z Rady Polityki Pieniężnej nie powinni mieć problemów z przekonaniem pozostałych członków gremium, że podniesienie podstawowych stóp procentowych jest dzisiaj konieczne. Dane na temat wrześniowej inflacji, wzrost akcji kredytowej w bankach, sytuacja na giełdzie zmuszają wręcz RPP do podjęcia takiej decyzji. Pytanie tylko — kiedy? fot. Grzegorz Kawecki

Już na jutrzejszym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej może zdecydować o podniesieniu stóp procentowych NBP. Sama podwyżka jest nieunikniona — twierdzi część obserwatorów.

Wzrost produkcji przemysłowej i znaczny wzrost inflacji we wrześniu może sprowokować do kolejnego podniesienia stóp procentowych przez RPP.

Z opublikowanych wczoraj danych wynika, że banki giełdowe oczekują 8,5 proc. inflacji na koniec roku Wzrost podaży pieniądza jak również wzrost cen paliw wzmaga presję inflacyjną.

Większość analityków oczekiwała że inflacja, liczona rok do roku, osiągnie 7,5 proc. Jej wzrost do poziomu 8 proc. zaskoczył wszystkich.

— Wrześniowa inflacja była głównie spowodowana wzrostem cen żywności jak również z wzrastającym tempem cen usług , które podskoczyły z 10,04 proc. w sierpniu do 11,00 proc. we wrześniu. Cel inflacyjny MF na poziomie 7,8 proc. jest w tym roku nie do zrealizowania.. W związku ze ze znacznym wzrostem kredytów konsumpcyjnych inflacja w przyszłym roku może być większa niż zakładano — uważa Maciej Reluga, analityk z ING Barings.

Akcja bez reakcji

— Ponieważ do końca roku pozostało jedynie trzy miesiące, to podniesienie stóp procentowych nie miałoby wpływu na inflację, ponieważ podniesienie stóp procentowych oddziaływuje w dłuższym terminie. Na naszą gospodarkę największy wpływ mają dwa czynniki — inflacja i bilans obrotów bieżących. RPP skupi się chyba bardziej na zmniejszeniu deficytu, wykorzystując rozwiązania administracyjne: pełne uwolnienie złotego zniesienie pełznącej dewaluacji i pasma wahań — uważa Marcin Mróz, analityk z Wood & Company.

Koniec optymizmu

— Obecne przyspieszenie inflacji ma dwa źródła — ceny żywności i ceny paliw. GUS zmienił skład koszyka przeliczania cen kosztów towarów i usług. Jeśli poprzedni sposób obliczeń zostałby utrzymany, to inflacja byłaby o 0,3 punktu procentowego niższa. Nie jest jednak wykluczone, że podejmiemy kolejną decyzję o podniesieniu stóp procentowych — ostrzega prof. Wiesława Ziółkowska, członek RPP.

— Pytaniem nie jest czy, lecz o ile bank centralny podniesie stopy procentowe. Presję na kolejne podniesienie stóp procentowych widać już na rynku walutowym. Oprocentowanie derywatów (swops i forwards) przekroczyło 17 proc. — czyli wartość stopy lombardowej w NBP. Rynek jest nastawiony na podwyżkę stóp. Moim zdaniem, NBP podniesie stopę interwencyjną o 0,5 proc. z 14, 00 do 14,50 proc. oraz stopę lombardową o 0,5 proc. z 17,00 do 17,50 proc. Spowodowane to będzie zapewne tym, że stopa lombardowa jest odnośnikiem dla oprocentowania kredytów udzielanych przez banki. NBP będzie chciał zahamować zbyt wielki wzrost podaży pieniądza — uważa twierdzi Marek Wardzyński z Cantor Fitzgerald z Londynu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / RPP MUSI TERAZ PODNIEŚĆ STOPY