Kandydat partii socjalistycznej na premiera Hiszpanii po listopadowych wyborach zapowiada, że podwyższy podatki dla bogatych i banków. Alfredo Perez Rubalcaba twierdzi, że przyniosłoby to 2,5 mld EUR. Będący w opozycji konserwatyści mają 15 pkt przewagi nad rządzącymi socjalistami.