Rubel słabnie, giełdy spadają, rosną stopy procentowe

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2014-03-03 07:52

Fatalnie rozpoczął się nowy tydzień na światowych rynkach. Przez cały poniedziałek na wartości traciły waluty krajów rozwijających się, zniżkowały akcje na giełdach, drożały zaś ropa, złoto i gaz. Warszawska giełda przeżyła najgorszą sesję od niemal 30 miesięcy.

W poniedziałkowy poranek rubel osłabił się o blisko 3 proc. wobec dolara i był najtańszy w historii. Po południu przecena wyhamowała do niecałych 2 proc. Euro po raz pierwszy kosztowało ponad 50 rubli. Dramat przeżywała moskiewska giełda, gdzie indeks po otwarciu dołował o 10 proc. Po południu deprecjacja była jeszcze wyższa i o godzinie 15:45 sięgała ponad 12 proc. To rynkowy efekt konfliktu na Ukrainie.

Spadki nie ominęły też Warszawy. Indeks WIG20 spadał na otwarciu sesji o 3,7 proc., napędzany przez ukraiński Kernel i gazowy PGNiG.Kolejne godziny przyniosły pogłębienie spadków. Około godziny 16:45 indeks WIG20 zniżkował o 4,37 proc. Po opublikowaniu ultimatum przez rosyjską Flotę Czarnomorską nastroje jeszcze się pogorszyły i sesja na GPW zakończyła się w fatalnym stylu, przeceną indeksu WIG20 sięgającą 5,11 proc. To najgłębszy spadek od września 2011 r. Z kolei wskaźnik WIG30 stracił na wartości 5,27 proc.

Złoty tracił rano  około 1 proc. do dolara i franka. Po południu sytuacja nieco się uspokoiła i około godziny 16:45 złoty przeceniany był względem amerykańskiej waluty o 0,53 proc. zaś wobec franka o 0,26 proc.  Nowe doniesienia z "krymskiego frontu" ponownie jednak zdynamizowały spadki polskiej waluty. O godzinie 17.30 za dolara płacono 3,06 (+0,79 proc.) zaś za franka 3,47 zł (+0,57 proc.)  - czytaj o Polsce >>

Spadki przetoczyły się przez wszystkie główne europejskie parkiety. Spośród trzech największych parkietów na Starym Kontynencie, najboleśniejsza przecena stała się udziałem Frankfurtu. W poniedziałkowe popołudnie indeks DAX tracił aż 3,30 proc. W Paryżu spadki sięgały (około godziny 17. 20) 2,5 proc. zaś w Londynie 1,45 proc..

Również źle wygląda sytuacja również na amerykańskich giełdach. Tu również spadki przyspieszyły. Po około 2 godzinach handlu na Wall Street indeks blue chipów DJ IA tracił 1,05 proc., wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zniżkował o 0,87 proc. zaś technologiczny Nasdaq o 0,94 proc.

Bank centralny Rosji sprzedał w poniedziałek ok. 10 mld dolarów, aby powstrzymać osłabianie się rubla. To 2 proc. rezerw w walutach obcych i złocie - szacują moskiewscy dealarzy walutowi, na których powołuje się Reuters. Więcej >>

Wcześniej bank centralny Rosji podwyższył główną stopę z 5,5 do 7 proc., aby „zapewnić stabilność finansową”. Już po ogłoszeniu decyzji o wzroście stóp w poniedziałek rubel słabł wobec dolara o 1,4 proc. do 36,3835. Negatywnie na zaostrzenie konfliktu dotyczącego Krymu zareagował rosyjski rynek akcji. Indeks MICEX spadał na początku sesji o ponad 8 proc. i znalazł się najniżej od czerwca. Akcje Gazpromu taniały o 10 proc., najmocniej od listopada 2008 roku, a Novolipetsk Steel, czwartego rosyjskiego koncernu stalowego, o 16 proc. najmocniej od marca 2009 roku. O ok. 10 proc. spadła wartość rynkowa Sbierbanku, jednego z największych rosyjskich banków.  Wskaźnik cena/zysk rosyjskich akcji jest najniższy spośród 21 rynków wschodzących. W przypadku MICEX wynosi 4,8. Średnia dla indeksu MSCI Emerging Markets to 10,3.

Rano poznaliśmy indeks PMI dla przemysłu Rosji. Wzrósł z 48 do 48,5 pkt., ale już czwarty miesiąc z rzędu wskaźnik pozostaje poniżej poziomu 50 pkt., co oznacza to recesję w gospodarce.

 Na całym świecie drożeją surowce >>