Ruch w magazynach zaszkodził miedzi

Mimo trwających zakłóceń w produkcji miedzi ceny surowca zeszły we wtorek najniżej od stycznia.

We wtorek późnym popołudniem ceny miedzi zniżkowały nawet o prawie 2 proc., do 2,61 USD za funt, najniższego poziomu od stycznia. Przyczyna pogorszenia nastrojów to dane o znacznym wzroście zapasów miedzi w magazynach monitorowanych przez Londyńską Giełdę Metali. W dwa dni w magazynach złożono aż 65 tys. ton metalu, co nie zdarzyło się od 2004 r. Rosnące zapasy mogą wskazywać na hamowanie popytu na miedź w Azji, ostrzegając tym samym przed pogorszeniem koniunktury, wspieranej przez ostatnie zakłócenia produkcji w Indonezji i Chile.

- Inwestorzy obawiali się o stronę podażową, jednak jeśli spojrzy się na zapasy, to rynek jest dobrze zaopatrzony – komentował w rozmowie z Bloombergiem Dane Davis, analityk banku Barclays.

Notowania miedzi zwyżkowały w 5 miesięcy o 21 proc., za sprawą nadziei na inwestycje infrastrukturalne w USA, co plasowało metal wśród najlepiej spisujących się surowców. Do zakupów miedzi przyczyniły się spekulacje o wejściu jeszcze w tym roku rynku w deficyt, ze względu na strajk w chilijskiej kopalni Escondida oraz przerwy w produkcji w indonezyjskiej kopalni Grasberg. Tymczasem rząd w Limie tonował w weekend obawy przed zakłóceniami w wydobyciu w Peru, gdzie rolnicy próbowali blokować transporty z kopalni las Bambas, a w Cerro Verde toczy się spór o płace.

- Toczą się rozmowy i liczymy, że obie strony szybko dojdą do porozumienia – mówił w wywiadzie dla Bloomberga Gonzalo Tamayo, peruwiański minister górnictwa i energetyki.

Również najniżej od stycznia znalazły się we wtorkowym handlu na giełdzie w Warszawie notowania KGHM. Na zamknięciu za akcję spółki płacono 118,95  zł, o 4,3 proc. mniej niż dzień wcześniej.

fot. Bloomberg
Zobacz więcej

fot. Bloomberg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu