Rumunię czeka odnowa gospodarcza i problemy społeczne

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 28-12-2006, 16:29

Rumunia będzie w UE jednym z najuboższych krajów. Eksperci wróżą jej szybką odnowę gospodarczą przy trudnościach politycznych i społecznych.

Rumunia będzie w Unii Europejskiej jednym z najuboższych krajów. Eksperci wróżą jej szybką odnowę gospodarczą przy trudnościach politycznych i społecznych.

Na razie Rumuni będą świętować wejście do UE podczas Sylwestra Integracyjnego na Placu Rewolucji w Bukareszcie. Wraz z premierem Calinem Tariceanu specjalnie opracowane na tę okazję Horo Radości odtańczą europejscy goście, m.in. przewodniczący Parlamentu Europejskiego Josep Borrell, komisarz ds. rozszerzenia UE Olli Rehn i niemiecki minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier.

W tym czasie prezydent Traian Basescu będzie na Placu Uniwersyteckim, tradycyjnym miejscu zgromadzeń i demonstracji od upadku komunizmu w 1989 roku. Obecność prezydenta i premiera w dwóch różnych miejscach podczas obchodów podkreśla istniejące w rumuńskiej polityce rozbieżności.

22-milionowa Rumunia wchodzi do Unii z PKB na jednego mieszkańca sięgającym niespełna 4 tys. euro. Stanowi to 34 proc. średniej europejskiej, o 14 punktów procentowych mniej niż na Łotwie, najbiedniejszej obecnie w UE. Rumunia wraz Bułgarią zapewnią zaledwie 1 proc. unijnego PKB.

Średnia płaca w Rumunii wynosi równowartość 230 euro. Płaca minimalna ma wzrosnąć od Nowego Roku o 18 proc. i sięgnąć 390 lei, po raz pierwszy przekraczając równowartość 100 euro. Rumuńskie rodziny ratują się dzięki pracy na czarno i przelewom krewnych z zagranicy, którzy w 2005 roku przysłali ponad 4 mld euro.

Po upadku komunizmu wyemigrowało 2 mln Rumunów. Odczuwa się to na rynku pracy, gdzie brakuje ludzi w budownictwie, przemyśle tekstylnym i ochronie zdrowia. Zdaniem specjalistów kryzys nasili się, bo po wejściu do UE wyjadą następni, a równocześnie pracowników będą potrzebować zagraniczni inwestorzy.

Bezrobocie wynosi obecnie tylko 5 proc., a zagraniczne inwestycje sięgnęły w tym roku 8 mld euro, czyli ok. 8 proc. PKB. Widoczne są zwłaszcza w informatyce, turystyce, przemyśle rolno-spożywczym, samochodowym i handlu hurtowym.

Kraj jest atrakcyjny dla inwestorów ze względu na niski koszt siły roboczej, a jego atutem w porównaniu z państwami azjatyckimi jest bliskość geograficzna, kulturalna, prawna i instytucjonalna.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Być może dobre perspektywy ekonomiczne powstrzymają emigrację, z drugiej strony może ja nasilić łatwość wyjazdu do Hiszpanii i Włoch, gdzie języki są podobne do rumuńskiego.

Przed Rumunią stoi więc trudny cel, aby otworzyć granice dla cudzoziemskiej siły roboczej, ale nie ułatwić zbytnio tranzytu do Europy Zachodniej. W tej chwili w Rumunii jest zarejestrowanych zaledwie 7 tys. pracowników z Turcji, Mołdawii i Chin. Realnie ta liczba jest o wiele większa.

Według specjalistów na płaszczyźnie ekonomicznej Rumunię czeka ta sama droga, co nowe państwa UE przyjęte w 2004 roku. Oznacza to wysoki wzrost gospodarczy dzięki zagranicznym inwestycjom oraz boom popytu wewnętrznego i eksportu.

Na planie politycznym i społecznym perspektywy są mniej pomyślne, ponieważ Rumunia jest "dalece nie gotowa" do członkostwa w UE - uważa prof. Jean-Michel De Waele z Wolnego Uniwersytetu w Brukseli.

Wprowadzane przez Rumunię reformy i wykorzystanie przyznanych 24 mld euro będą ściśle kontrolowane przez UE. W razie potrzeby będzie stosować tzw. klauzule ochronne, ograniczające korzyści z członkostwa.

Unię będzie zaprzątać kontrola nowych granic, które rozciągną się do Morza Czarnego, walka z endemiczną korupcją, redukcja zanieczyszczeń przemysłowych, bezpieczeństwo żywnościowe, likwidacja pomoru świń, wytykanego przez Rosję.

Bukareszt będzie się musiał zmierzyć z takimi problemami społecznymi, jak ubóstwo emerytów czy integracja 1,5-2 mln Romów (8-9 proc. ludności), wśród których przyrost naturalny jest 2-4 razy większy.

Poważnym problemem jest handel żywym towarem i przemyt narkotyków. Istnieją obawy, by nie nasiliły się z powodu łatwiejszego dostępu do UE. Rumunia wraz z Bułgarią są na liście 11 krajów, z których pochodzi najwięcej kobiet sprzedawanych i zmuszanych do prostytucji. Oba państwa są też na trasie, którą przerzucane jest 80 proc. heroiny z Afganistanu do Europy Zachodniej. (DI, PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane